Reklama

Reklama

Helen Mirren wychwala Kim Kardashian

Hellen Mirren pochwaliła Kim Kardashian West za pokazywanie kobietom, że mogą być atrakcyjne i seksi.

Podczas, gdy aktorka nie jest fanką reality TV "Z Kamerą u Kardashianów", podziwia Kim za promowanie pozytywnej opinii na temat kobiecego ciała.

- Nie przepadam za Kardashiankami, to fenomen, który mnie po prostu nie interesuje - powiedziała. Dodała jednak, że podziwia Koardashianki za to, że łamia stereotypy związane z wyglądem i zachowaniem.

- Dzięki pani Kardashian i jeszcze przed nią - J Lo. Możemy mieć duże pupy, a nawet uda, co też jest wspaniałe. To bardzo pozytywne - powiedziała Mirren.

Helen wyjawiła także, że bardzo podziwia "bezwstydne" kobiety, które poszerzają granice i normy.

Wyjaśniła: - Kiedy dorastałam, wystające ramiączko od stanika było czymś niedopuszczalnym. Kobiety musiały się poddać zasadom. Uwielbiam bezwstydne kobiety. Bezwstydne i dumne!

- Kobiety były kontrolowane, przez zawstydzanie, dlatego ja uwielbiam kobiety, które robią użytek ze swojego ciała: Madonna, Chrissie Hynde, Bonnie Raitt. Uwielbiam Pussy Riot. Robią, co chcą, noszą co chcą, zachowuję się tak, jak chcą.

W międzyczasie, Helen - która jest żoną Taylora Hackforda od 19 lat - nie żałuje niczego w swoim życiu i ma dobre wspomnienia o swoich byłych partnerach.

Powiedziała: - Przeżyłam życie tak, jak chciałam. Wiem, że jestem szczęściarą, bo przecież nigdy nie wiadomo, co się może w życiu zdarzyć.

- I miałam w życiu kilku bardzo dobrych partnerów. Mój mąż, oczywiście, jest bardzo dobrym człowiekiem, ale wszyscy mężczyźni, z jakimi byłam w związkach, wnieśli coś pozytywnego do mojego życia.

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje