Jakie decyzje podejmą pary ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”?

Już 27 listopada, na antenie TVN, finałowy odcinek „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Młodzi małżonkowie będą musieli zdecydować o przyszłości swoich związków. Wspólne życie czy może rozwód - jaką decyzję podejmą uczestnicy programu?

Ostatnie tygodnie par wybranych w eksperymencie pełne były niesamowitych emocji i zwrotów akcji. Uczestnicy na przemian płakali i godzili się. Niektórzy z nich czuli się przytłoczeni podjętą decyzją, inni pełni nadziei przeżywali wspólnie kolejne dni. Czy pary wybrane przez  ekspertów: Prof. Bogusława Pawłowskiego (antropologa z Uniwersytetu Wrocławskiego), Monikę Staruch (seksuologa) oraz  Piotra Mosaka (psychologa) zechcą kontynuować zaaranżowane przez naukę małżeństwa?

Reklama

Ania i Grzegorz wzajemną czułością i otwartością ujęli swoich bliskich. Trudno było uwierzyć, że ci młodzi ludzie wzięli ślub zupełnie się nie znając. Niespodziewanie po powrocie z podróży poślubnej na Teneryfę ich związek doświadczył kryzysu. Na szczęście wiele wskazuje na to, że trudne doświadczenie wzmocniło ich relację.

Dzięki pomocy bliskich oraz psychologa Piotra Mosaka, Ania i Grzegorz zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej. Grzegorz miewa jednak ciągle chwile zwątpienia, które Ani trudno zrozumieć.

Małżeństwo Agnieszki i Marcina rozpoczęło się perfekcyjnym ślubem, eleganckim weselem oraz idealną podróżą poślubną. Oboje widzą, że łączy ich więcej, niż mogliby się spodziewać. Mają podobne upodobania, plany i pragnienia. Mimo tego, że doskonale czują się w swoim towarzystwie, nie zdecydowali się wspólnie zamieszkać. Czy to oznacza, że nie widzą szans dla tego związku? Czego mogą spodziewać się eksperci?

Trzecia z par biorących udział w eksperymencie, Paulina i Krzysztof to bardzo oryginalne małżeństwo. Od pierwszych dni w tym związku iskrzy i niewiele osób wierzyło, że ta para ma szansę na szczęśliwe życie we dwoje. Okazało się jednak, że Krzysztof rozkochał w sobie Paulinę. Wygląda na to, że ci Młodzi uwielbiają się kłócić, a jeszcze bardziej godzić się w domowym zaciszu. Oboje twierdzą, że nie lubią stagnacji i trzeba przyznać, że jeśli postanowią pozostać małżeństwem, na pewno nie będą się ze sobą nudzić. Tylko czy łączące ich obecnie uczucie jest wystarczająco silne, by zapewnić trwałość ich małżeństwa od pierwszego wejrzenia? Eksperci z niecierpliwością czekają na decyzję tej wybuchowej pary.

Komu kibicujecie najmocniej?

Dowiedz się więcej na temat: Ślub od pierwszego wejrzenia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje