Jennifer Lawrence jest 'wściekła' na Chrisa Martina

Gwiazda filmu "Igrzyska śmierci" jest prawdopodobnie zła na swojego byłego chłopaka za to, że obnosi się ze związkiem z nową dziewczyną Annabelle Wallis.

Gwiazda filmu "Igrzyska śmierci" jest prawdopodobnie zła na swojego byłego chłopaka za to, że obnosi się ze związkiem z nową dziewczyną Annabelle Wallis - aktorką znaną z serialu "Peaky Blinders" - i twierdzi, że była dla niego jedynie "dziewczyną na pocieszenie" po rozstaniu z Gwyneth Paltrow, która przez dwanaście lat była jego żoną.

Reklama

Napisała do niego pełnego złości e-maila, gdy zobaczyła w internecie zdjęcia, na których jest z nową dziewczyną. Nadal miała część swoich rzeczy w jego domu w Los Angeles i jest zdenerwowana całą tą sytuacją. - podało źródło w rozmowie z magazynem "Heat".

Jen nie może uwierzyć, że wcześniej nie zdawała sobie z tego sprawy - dla Chrisa była tylko pocieszeniem po Gwyneth. Nikt nie chciał myśleć o tym w ten sposób, ale wychodzi na to, że taka jest prawda.

Jen czuje się zraniona. Wiele razy chciała z nim zerwać, ale on za każdym razem przekonywał ją, aby do niego wróciła. Wygląda na to, że cały czas ją zwodził.

Mówi się, że frontman zespołu Coldplay jest bardzo szczęśliwy z 31-letnią aktorką.

Osoba z jego otoczenia powiedziała: - Dzięki niej Chris cały czas się uśmiecha. Dawno nie był tak szczęśliwy. Chce się znów ustatkować.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje