Jon Voight: Angelina Jolie ma się dobrze

Angelina Jolie "ma się dobrze" po rozstaniu z Bradem Pittem.

Ojciec gwiazdy "By The Sea", Jon Voight twierdzi, że jego córka ma się dobrze i nie może się doczekać, aby spędzić świąteczny czas ze swoimi wnukami - Maddoxem (15 l.), Paxem (13 l.), Zaharą (11 l.), Shiloh (10 l.) i bliźniętami Knox i Vivienne (8 l.).

Reklama

W rozmowie z E! News powiedział: - Święta to czas z rodziną, a ja mam dużą rodzinę. Mam nadzieję, że zobaczę się z wnukami, prawnukami i kuzynami i spędzę z nimi trochę czasu. Już teraz wszystko planuję. W sumie to powinienem teraz planować loty...

- Mam kilka rzeczy, które zawsze robię z wnukami. One chcą robić co roku to samo. Dzieciaki z Nowego Yorku chodzą ze mną na przedstawienie, kupuję im bilety i tak spędzamy wspólnie czas... Angelina ma się dobrze.

W międzyczasie, była para podobno doszła do tymczasowego porozumienia.

Angelina sprawuje całkowitą prawną opiekę nad dziećmi, a Brad nadal będzie odbywał "terapeutyczne wizyty" u dzieci, tak jak wcześniej ustalono. Rodzinny terapeuta uważa, że należy "przede wszystkim mieć na względzie dobro najsłabszych".

Sędzia zarządził także, iż gwiazda "Furii" będzie poddawany przypadkowym testom alkoholowym i narkotykowym, podczas sesji z terapeutą.

Jak donosi źródło:

 - Brad tak naprawdę dobrowolnie sam zaproponował, że będzie poddawał się testom. Teraz kiedy sędzia podpisał takie dkumenty, stało się to koniecznością.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje