Reklama

Reklama

Kim jest Anna-Maria Sieklucka - gwiazda filmu "365 dni"

O główną rolę kobiecą w filmie na podstawie pikantnej powieści Blanki Lipińskiej "365 dni" ubiegało się dziesiątki aktorek. Ale wybór padł na nieznaną szerzej Annę-Marię Sieklucką. Co o niej wiadomo?

Casting do roli Laury Biel trwał w najlepsze. Ale twórcy filmu kręconego na podstawie bestsellerowej powieści "365 dni" nie mogli się zdecydować na to, kto zagra główną rolę żeńską. W przerwie między przesłuchaniami kolejnych kandydatek producent Tomasz Mandes i autorka książki Blanka Lipińska wyszli przed biuro na papierosa. "Pokażę ci coś" - powiedział Mandes i wyjął zdjęcie. "Kogo przypomina ci ta dziewczyna?" - zapytał. "Przecież ona jest podobna do mnie!" - powiedziała pisarka.

Wcześniej wielokrotnie podkreślała, że książkowa Laura to ona sama. Szukała zatem aktorki w swoim typie urody. Zapytała więc producenta, czy dziewczyna ze zdjęcia pojawi się na castingu. "Walczymy, żeby przyszła. Ale to jest aktorka teatralna, może się nie zgodzić" - odpowiedział Mandes. Tą tajemniczą aktorką jest Anna-Maria Sieklucka. 27-latka przyszła jednak na zdjęcia próbne i "zmiotła" pozostałe konkurentki. W finale castingu Laura miała zagrać ze swoim potencjalnym partnerem Massimo Torricellim scenę kłótni, która kończy się wybuchem namiętności.

- Ona wali go w twarz, on ją łapie, zaczyna całować. Aż spadłam z krzesła - dosłownie! W tym samym momencie ja i producenci westchnęliśmy: "Mamy to!" Ta dwójka na zawsze stała się dla mnie Laurą i Massimo - wspominała Lipińska.

Dziewczyna, która zachwyciła twórców filmu i zagrała wiele śmiałych scen w "365 dni", na konferencji prasowej poprzedzającej premierę, mówiła łamiącym się głosem. "Proszę wybaczyć, trzęsącą mi się ręce" - powiedziała w pierwszym zdaniu rozmowy z Michałem Pirógiem, który prowadził konferencję.

Reklama

Ale Sieklucka nie jest amatorką. Skończyła szkołę aktorską we Wrocławiu, do tej pory udzielała się głównie w teatrze. W swoim dorobku ma m.in. rolę w sztuce "Dzień Walentego" Iwana Wyrypajewa. W tym roku pojawiła się epizodycznie w "Na dobre i na złe". Pochodząca z Lublina aktorka ma 160 cm wzrostu i aktualnie rzeczywiście przypomina Blankę, bo ma bardzo podobną fryzurę, tzw. boba. Wschodzącą gwiazdę śledzi na Instagramie 25 tys. osób.

Jak Sieklucka wspomina pracę na planie "365 dni"? "Grałam w tym filmie głównie w języku angielskim. Myślę, że jedną z najtrudniejszych rzeczy, było przełamanie wstydu przed nagością. Każdego dnia musiałam przekroczyć jakąś barierę emocjonalną, musiałam zmierzyć się z bardzo różnorodnymi emocjami" - mówiła Anna-Maria.

Laura, bohaterka kreowana przez Sieklucką, to piękna, utalentowana, odnosząca sukcesy w życiu zawodowym kobieta, której o wiele gorzej wiedzie się w miłości. Tkwi w wieloletnim związku, który jest nijaki, w którym brakuje namiętności. Podczas podróży na Sycylię poznaje Massimo, niebezpiecznego bossa mafii. Ten porywa ją, więzi i daje 365 dnia na pokochanie go.

Film "365 dni" w reżyserii Barbary Białowąs w kinach od 7 lutego.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Maria Sieklucka | Blanka Lipińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje