Reklama

Reklama

Kris Jenner zwiększa ochronę dla rodziny

Rodzina Kardashianów zwiększa ochronę, po tym jak skradziono biżuterię, wartą tysiące dolarów z domu Kendall Jenner w zeszłym tygodniu.

Kris Jenner, głowa rodziny, wyjawiła w zeszłym tygodniu, że ona i jej dzieci są teraz pod "szalenie ścisłą ochroną".

Reklama

- To otworzyło mi oczy i pokazało, jak wiele osób próbowało dostać się do naszych domów. Teraz jesteśmy pod ścisłą ochroną - powiedziała Kris. 

Rodzina nadal dochodzi do siebie, po tym jak w październiku Kim została napadnięta i obrabowana w Paryżu i obecnie goście, odwiedzający dom Kim i jej męża Kanye Westa, są przeszukiwani przez ochronę.

Jak donosi źródło magazynowi Us Weekly: - Ludzie Kim musieli poddać się badaniom wykrywacza kłamstw, aby udowodnić, że nikt z nich nie był zamieszany w napad. Wszyscy przeszli test pomyślnie... Teraz zanim wejdzie się do jej domu jest się przeszukiwanym przez ochronę. To bardzo ścisła ochrona.

Wszystko to jest następstwem faktu, iż policja wyjawiła, że najprawdopodobniej biżuteria Kendall, warta 200 000 dolarów została skradziona przez kogoś znajomego, kto pojawił się u niej na przyjęciu w środę w nocy.

Kim natomiast uważa, że to jej wpisy w mediach społecznościowych przyciągnęły napastników do jej rezydencji w Paryżu.

Powiedziała: - Po tym, jak przemyślałam to dokładnie, wydaje mi się, że grupa mężczyzn musiała nas śledzić przez całą podróż.

- Ja powiedziałam na Snapchatcie, że jestem w domu, a wszyscy wychodzą. Wydaje mi się, że wiedzieli, że mój ochroniarz Pascal Duvier wyszedł z Kourtney, a ja zostałam sama.

- Oni musieli wiedzieć, że byłam sama. Musieli wiedzieć, że tamtego dnia wyjeżdżaliśmy. Trafiła im się taka okazja, więc z niej skorzystali.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje