Lady Gaga zaliczyła wpadkę

Kiedy Lady Gaga w 2008 roku wypuściła debiutancki album pt. „Fame”, świat oszalał na punkcie jej piosenek. Wokalistka bardzo szybko zdetronizowała Birtney Spears czy Christinę Aguilerę.

Kolejne lata przyniosły jeszcze większe sukcesy. Piosenki "Bad Romance", "Alejandro" czy "Telephone" święciły triumfy na listach przebojów.

Reklama

Gaga wyróżniała się nie tylko muzycznie, ale także wizerunkowo. Nosiła wizjonerskie kreacje od McQueena, a w 2010 roku na gali MTV Music Awards zaprezentowała się w sukni zrobionej w stu procentach z mięsa.

Ostatnia płyta artystki pt. "Joanne" ukazała się w 2016 roku. 32-letnia Germanotta ma także na swoim koncie kilka ról filmowych i serialowych. Jej kreacja w "American Horror Story: Hotel" została nagrodzona Złotym Globem.

Gaga możne pochwalić się również rekordową liczbą obserwatorów na Instagramie. Jej profil śledzi bowiem aż 28,7 mln użytkowników.

W pewnym momencie wokalistka nieco złagodziła swój wizerunek, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie wraca do przeszłości.

Fotoreporterzy przyłapali gwiazdę w Nowym Jorku, gdzie spacerowała ubrana w czerwoną sukienkę mini oraz botki na monstrualnej platformie. Przez koronkowy materiał prześwitywały niemal całe pośladki Gagi.

Czekacie na jej nową płytę?

Dowiedz się więcej na temat: Lady Gaga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje