Reklama

Reklama

Lenka i Jan Klimentowie zdobyli wspólnie szczyt w Tatrach

Słynne taneczne małżeństwo, Lenka i Jan Klimentowie, wypoczywają w polskich górach. I to bardzo aktywnie. Udało im się wejść na Giewont. Szczególnie dla Lenki, która ma lęk wysokości, był to spektakularny wyczyn.

Lenka i Jan Klimentowie znaleźli czas na wyjazd w góry. Być może tym, co najlepiej zapamiętają z tych wakacji, będzie zdobycie najwyższego szczytu Tatr Zachodnich. 

Reklama

- Dziś weszliśmy na Giewont 1894 m.n.p.m. To pierwszy taki mój szczyt, który pokonałam nawet w bardzo dobrym czasie ze swoim kochanym mężem, Jankiem. Te widoki były niezapomniane, pogoda nam dopisywała i zakwasy z treningu jeszcze z wtorku (...) bardzo mi dawały o sobie znać - napisała Lenka na swoim Instagramie.

- Zobaczymy, co przyniesie nam jutro, jest tu przepięknie i w końcu myślimy o czymś zupełnie innym, a nie ciągle o wirusie. Jestem z siebie bardzo dumna, bo na takich zakwasach, które miałam i z lękiem wysokości, co mam, dałam rade" (pisownia oryginalna) - relacjonowała czeska tancerka.

Klimentowie trudy zdobywania szczytu wynagrodzili sobie wieczorem, relaksując się w saunie i jacuzzi. Czas w luksusowym hotelu na szczycie Gubałówki umilały im też ich dwa psy rasy papillon. Następnego dnia Lenka nie była w najlepszej formie. 

- Jestem dziś mega spuchnięta, zakwasy są mniejsze, ale kolano boli, pewnie za parę dni przejdzie - przyznała.

Prawda, że zdjęcia Klimentów z tej wyprawy robią wrażenie?

Dowiedz się więcej na temat: Jan Kliment | Lenka Klimentowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje