Reklama

Reklama

Ma obsesję na punkcie wyglądu

- To zdjęcie jest okropne! Za bardzo widać zmarszczki! - Małgorzata Foremniak (44) miała bardzo wiele zastrzeżeń do zdjęcia, które wykonano jej do wyjątkowego kalendarza Fundacji Spełnionych Marzeń.

Chorujące na raka dzieci, które pozowały razem z aktorką ucharakteryzowaną na Królową Śniegu, nawet tego zdjęcia nie zobaczyły, bo gwiazda wycofała je ze wszystkich agencji.

- Małgosia nigdy nie lubiła fotografii, na których wyglądała niekorzystnie. A od pewnego czasu reaguje na oznaki mijającego czasu coraz bardziej emocjonalnie - zdradza nam osoba z bliskiego otoczenia aktorki.

Samotność i utrata kontraktu wpędziły ją w paranoję?

Piękna aktorka jeszcze nie tak dawno mówiła, że nie przejmuje się zmarszczkami ani mijającym czasem.

Reklama

- Nie próbuję udowadniać, że jestem młodsza, niż wskazuje na to metryka - mówiła w wywiadach. - Wszystko się zmieniło, gdy Soraya zerwała z nią kontrakt i ambasadorką marki uczyniła młodszą Edytę Górniak - zdradza znajoma gwiazdy. Zresztą już wcześniej media pisały o tym, że aktorka przestrzega niezwykle restrykcyjnej i bardzo zdrowej diety, jest przywiązana do regularnych wizyt u kosmetyczek a nawet płukania jelit w celu poprawienia metabolizmu.

Może gdyby przy boku atrakcyjnej aktorki pojawił się adorator, przestałaby się zamartwiać zmarszczkami? Zwłaszcza że nikt prócz jej samej ich nawet nie zauważył...

Emilia Snarska

Na Żywo
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Foremniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje