Reklama

Reklama

Magdalena Cielecka w męskiej odsłonie

Długa broda, krawat pod szyją i tatuaż na przedramieniu... Magdalena Cielecka w charakteryzacji do roli w filmie "Dzień czekolady" wygląda radykalnie inaczej niż prezentuje się na co dzień.

- Wcielić się w mężczyznę, to było bardzo kuszące, inspirujące i... rozweselające - mówi Cielecka o swojej roli w "Dniu czekolady". Aktorka dopiero pierwszy raz w karierze zagrała mężczyznę i życzyłaby sobie takiej roli również w filmie dla dorosłych.

"Dzień czekolady" jest ekranizacją książki Anny Onichimowskiej pod tym samym tytułem. To historia przyjaźni dwojga dzieci, Moniki i Dawida, które zmagają się z problemami, takimi jak radzenie sobie z rozstaniem i stratą. To także opowieść o sile wyobraźni i magicznym świecie.

Reklama

Cielecka wciela się w Kelnera, który pojawia się w wyimaginowanym świecie dzieci. - Moja postać jest rodzajem strażnika miejsca, strażnika też pewnej tajemnicy i kimś, kto w odpowiednim momencie dodaje sił i odwagi głównym bohaterom do działania - wyjaśnia Cielecka.


Zdaniem aktorki, "Dzień czekolady" jest filmem, który niesie głębsze wartości.

- Jest to film o radzeniu sobie ze stratą i o tym, że wszystkie emocje, także te trudne, pełne nieszczęścia są częścią życia i trzeba się do nich przyzwyczaić, czy się z nimi zmierzyć. To także opowieść o tym, że inność nie jest groźna, tylko jest czymś wartościowym, że trzeba być tolerancyjnym - mówi.

Według Cieleckiej kino familijne powinno w sposób przystępny mówić o rzeczach ważnych. Przyznaje, że na wychowanie jej pokolenia wpływ miały takie kultowe film, co "Podróż za jeden uśmiech", "Wakacje z duchami", "Stawiam na Tolka Banana", "Akademia pana Kleksa" czy czechosłowacki serial "Arabela".

Dzisiaj aktorka nie ulega modzie na oglądanie filmów o przygodach superbohaterów. Bierze jednak udział w różnych projektach dubbingowych.

Główną parę bohaterów w "Dniu czekolady" kreują Julia Odzimek, która karierę aktorką rozpoczęła w Gliwickim Teatrze Muzycznym i zdążyła już wystąpić w wielu filmach, etiudach i reklamach telewizyjnych oraz Leo Stubbs, co ciekawe, wnuk Zbigniewa Wodeckiego. Wśród dorosłych członków obsady znalazły się aktorskie tuzy, m.in. Tomasz Kot, Dawid Ogrodnik, Katarzyna Kwiatkowska i Marek Bukowski.


PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Cielecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy