Reklama

Reklama

Małolaty na szklanym ekranie

Błyszczeli w „Stawiam na Tolka Banana” oraz w innych serialach i filmach dla dzieci i młodzieży, które z łezką w oku wspominamy do dziś. Przygoda z kamerą przyniosła im szczęście czy też pecha?

Najwięcej młodziutkich gwiazd pojawiło się na planie serialu "Stawiam na Tolka Banana". Chyba najlepiej pamiętamy Henryka Gołębiewskiego w roli wygadanego łobuziaka Cegiełki i Filipa Łobodzińskiego jako Julka. Razem stworzyli już wcześniej niezapomniany duet w "Podróży za jeden uśmiech".

Reklama

Życie Gołębiewskiego ułożyło się w dziwny sposób. Jak wspomina reżyser Stanisław Jędryka, Henio, dorastając, stopniowo tracił dziecięcy czar i wdzięk, miał więc coraz mniej propozycji. Zagrał mniejsze role w pięciu filmach, po czym musiał iść do wojska. Wtedy uświadomił sobie, że nie zdobył żadnego zawodu.

Po powrocie do cywila był już w takim wieku, że musiałby rywalizować z zawodowymi aktorami. Paradoksalnie, nie miał też znajomości w środowisku filmowców i nie umiał ich szukać. - Dałem sobie spokój, poszedłem do grupy remontowo-budowlanej - wspominał po latach.

Przez kolejnych 20 lat Gołębiewski nie pojawiał się na ekranie. Jako robotnik, budowlaniec często zaglądał do kieliszka. Jego los odmienił dopiero producent Jerzy Gudejko: - Spotkał mnie na ulicy i zapytał, czy nie chciałbym jeszcze zagrać w filmie. W 1997 r. otrzymał drobną rolę w serialu "Boża podszewka". Od tego czasu pojawił się w blisko 70 filmach, z reguły wcielając się w postacie epizodyczne.

Zagrał jednak także tytułową rolę zbieracza złomu w głośnym filmie "Edi", który został bardzo ciepło przyjęty przez widzów i był polskim kandydatem do Oscara.

Najmądrzej pokierował swoim życiem Filip Łobodziński. Ukończył iberystykę na UW, został członkiem grupy muzycznej Zespół Reprezentacyjny. Jest dziennikarzem prasowym i telewizyjnym oraz cenionym tłumaczem. W wolnych chwilach koncertuje z zespołem.

Agata Siecińska grająca Kariokę - rezolutną szefową gangu chłopaków - wyjechała z kraju. Została plastyczką, na stałe mieszka w Paryżu, gdzie dwukrotnie wyszła za mąż. Jest żoną Francuza, właściciela galerii sztuki. Mają dwoje dzieci.

Sergiusz Lach grający Filipka - specjalistę od handlu chomikami syryjskimi - działał w Solidarności, robił zdjęcia. W stanie wojennym wyemigrował do Szwecji. Tam założył rodzinę i prowadził sklep fotograficzny. Zmarł jesienią 2015 r. Przyczyna jego śmierci nie jest znana.

Andrzej Kowalewicz, odtwórca roli Cygana - chłopca grającego na skrzypcach - nie skończył studiów. Przez kilka lat wędrował po Indiach, potem prowadził w kraju firmę handlową. Ożenił się po ukończeniu 50. roku życia i dopiero wtedy doczekał się syna. W październiku 2012 r. zginął w wypadku samochodowym, gdy jego dziecko miało zaledwie 5 lat.

Tragiczny los spotkał również Jacka Zejdlera - serialowego Szymka Krusza, udającego tytułowego Tolka Banana. Jako jedyny z grona bohaterów filmu zajął się profesjonalnie aktorstwem i ukończył łódzką "filmówkę". Na studiach działał w opozycji. Zawodowo związał się z Teatrem im. Jaracza w Łodzi, następnie przeszedł do opolskiego Teatru im. Jana Kochanowskiego. Zmarł w sylwestrową noc 1979 r. w wieku niespełna 25 lat. Początkowo mówiono o wypadku samochodowym, dopiero później wyszło na jaw, że śmiertelnie zatruł się gazem. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo z powodu niepowodzeń zawodowych i ciągłych kłótni z żoną.

Monika Rosca i Tomasz Mędrzak zyskali olbrzymią popularność jako aktorzy pierwszej ekranizacji "W pustyni i w puszczy". Filmowa Nel w chwili premiery filmu miała 12 lat. Więcej nie pojawiła się jednak na planie filmowym. Powróciła do nauki w szkole muzycznej, studiowała w klasie fortepianu w konserwatorium w Łodzi. Koncertowała w wielu krajach, nagrywała płyty, wykładała na uczelni. Nie założyła rodziny, całkowicie poświęciła się muzyce.

Filmowy Staś ukończył łódzką "filmówkę". Przez lata związany był z warszawskim Teatrem Ochota, gdzie grał i reżyserował oraz pełnił funkcję dyrektora. Najbardziej zapamiętaliśmy go jednak jako odtwórcę roli Leszka Talara w serialu "Dom". Mędrzak do dzisiaj wspomina najmilej udział w ekranizacji powieści Sienkiewicza, bo poznał wtedy... swą przyszłą żonę. Maria była córką kolegi reżysera filmu. Zaręczyli się zaraz po premierze, a trzy lata później stanęli na ślubnym kobiercu. Choć byli wtedy jeszcze bardzo młodzi (Mędrzak miał 20 lat w chwili ślubu), to jednak stworzyli udany związek i do dzisiaj są razem. Mają córkę, a w tym tym roku obchodzą 40. rocznicę ślubu.

Sławomir Koper

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje