Reklama

Reklama

Malwina Buss pokazała ciało po ciąży

Malwina Buss znana jest telewidzom przede wszystkim z serialu „Barwy szczęścia”. Aktorka w październiku 2019 roku urodziła córkę, a ostatnio pokazała zdjęcia poporodowe i podzieliła się osobistym wyznaniem.

Buss jest jedną z najbardziej utalentowanych aktorek młodego pokolenia. 28-latka już w 2011 roku zagrała w "Róży" Wojciecha Smarzowskiego. Na koncie ma także role w "Belfrze", "7 minutach", "Zamianie" czy "Najlepszym".

Prywatnie jest związana z Tomaszem Włosokiem, znanym m.in. z "Jak zostałem gangsterem", "Underdoga" czy "Jestem mordercą".

Buss za pośrednictwem mediów społecznościowych przyznała, że w ciąży z pierwszą córką - Jagodą - przytyła 25 kilogramów.

- W ciąży nagle wyszła mi niedoczynność tarczycy i nagle bez jakiegoś wielkiego objadania się przytyłam około 25 kg (mówię około, bo w pewnym momencie przestałam się ważyć) - napisała.

Reklama

- Po urodzeniu dosyć szybko zaczęłam ćwiczyć i dobrze się odżywiać, ale każdy, kto ma chorą tarczycę wie, jak te kilogramy szybko przychodzą, a wolno schodzą. Ale nie o tym. Nie było łatwo, bo jestem perfekcjonistka i nie myślałam, że kiedykolwiek będę potrafiła wstawić zdjęcie z moim nieidealnym jeszcze ciałem. Jeszcze niedawno bym tak pomyślała. A teraz myślę, że właśnie idealnym. Dzięki niemu mam córkę. Hej, jestem mamą - dodała.

Pokazała też zdjęcia, do których pozuje w czarnej bieliźnie, eksponując rozstępy oraz bliznę po cesarskim cięciu.

W komentarzach wiele kobiet dziękowało aktorce za jej odwagę i podkreślało, że zbyt często wierzymy wyidealizowanym wizerunkom. 

Zgadzamy się, a pani Malwinie życzymy wszystkiego, co najlepsze!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Malwina Buss | Tomasz Włosok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje