Reklama

Reklama

​Meghan Markle już znalazła sobie zajęcie w Kanadzie

Księżna Sussex, mimo podjętej wspólnie z mężem decyzji o opuszczeniu królewskiego dworu, nie rezygnuje z działalności filantropijnej.

Meghan, która jest teraz w Kanadzie, odwiedziła jedną z organizacji kobiecych i dom pomocy w Vancouver. Podczas spotkania poruszyła kwestie związane ze sprawiedliwością społeczną i przywództwem młodych kobiet.

Po ogłoszeniu sensacyjnej wiadomości o rezygnacji z roli wysokich rangą członków rodziny królewskiej, księżna Meghan i książę Harry wciąż są na pierwszych stronach gazet z całego świata. Ich zaskakująca decyzja wywołała bowiem kontrowersje nie tylko na Wyspach, ale i poza granicami Zjednoczonego Królestwa. Jedna z najpopularniejszych na świecie par arystokratów postanowiła opuścić brytyjski dwór, by rozpocząć niezależne życie. Zaznaczyli przy tym, że będą nadal "wspierać Jej Królewską Mość". Swój czas chcą dzielić między Wielką Brytanię i Kanadę.

Reklama

Słynąca z zaangażowania w działalność charytatywną - zwłaszcza na rzecz kobiet - księżna Sussex już pokazała, że nadal będzie się zajmować filantropią. We wtorek 14 stycznia udała się do Vancouver, by odbyć wizytę w siedzibie Justice for Girls - organizacji non-profit, która promuje równouprawnienie kobiet i pomaga młodym dziewczętom w dostępie do edukacji. Podczas spotkania Markle omawiała wraz z członkiniami organizacji kwestie związane ze "sprawiedliwością społeczną, zmianami klimatycznymi oraz prawami rdzennych mieszkańców."

"Wspaniale było mówić o znaczeniu holistycznego podejścia do sprawiedliwości społecznej i sile przywództwa młodych kobiet" - napisały przedstawicielki organizacji na Twitterze, udostępniając dwa zdjęcia Meghan. Na jednym z nich widać księżną, która prowadzi ożywioną dyskusję z jedną z pracownic organizacji. Na kolejnej fotografii zaś uśmiechnięta Meghan pozuje z grupą kobiet.

***Zobacz także***


Tego samego dnia księżna pojawiła się także w Downtown Eastside Women's Center, gdzie omawiała "problemy dotykające kobiet we współczesnych społecznościach". Dom pomocy, który każdego dnia zapewnia wsparcie i podstawowe potrzeby ponad 500 kobietom i dzieciom, podzielił się materiałami z tej wizyty na swoich profilach w mediach społecznościowych. "Zobaczcie, z kim dzisiaj piliśmy herbatę! Księżna Sussex odwiedziła nas, aby omówić społeczne problemy dotyczące kobiet" - czytamy w poście na Facebooku pod zdjęciem Meghan.

Kanada nie jest miejscem obcym Meghan. Mieszkała ona wcześniej w Toronto, gdzie kręcono serial telewizyjny "W garniturach", w którym grała jedną z głównych ról. Nic więc dziwnego, że książęca para postanowiła się przenieść właśnie tu. Na razie przyjechała tu tylko Meghan z synkiem. Książę Harry został w Wielkiej Brytanii, by uczestniczyć w naradzie z królową Elżbietą II, księciem Karolem i księciem Williamem. Po odbyciu spotkania, określanego przez brytyjskie media jako "Szczyt w Sandringham", królowa ogłosiła, że członkowie królewskiej rodziny w pełni popierają decyzję Meghan i Harry'ego o rozpoczęciu niezależnego życia. Po tym spotkaniu książę został jeszcze na kilka dni w Anglii, bo we czwartek ma poprowadzić w Pałacu Buckingham losowanie drużyn do odbywającego się w 2021 roku Pucharu Świata w Rugby.

Nie milkną spekulacje dotyczące tego, czym zajmie się książęca para, by osiągnąć finansową niezależność. Z Meghan sprawa jest prostsza, bo ona podobno już dostała rolę w filmie. Zagadką jest zawodowa przyszłość jej męża. Zamieszanie wokół tej sprawy postanowiła wykorzystać sieć Burger King. Gigant na rynku fast foodów zamieścił w mediach społecznościowych żartobliwe posty, w których zaoferował księciu pracę. "Harry, ta rodzina królewska oferuje stanowiska w niepełnym wymiarze godzin" - żartowali administratorzy Burger Kinga na Twitterze.

***Zobacz także***

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje