Reklama

Reklama

Nazywano ją ikoną polskiej telewizji. Oto jak dziś wygląda Stanisława Ryster

Na ekrany telewizorów trafiła przypadkiem. Już wkrótce stała się ulubienicą publiczności, a jej ogromna wiedza, nienaganne stylizacje i wyjątkowy język sprawiły, że stała się prawdziwą ikoną polskiej telewizji. Nagle zniknęła. Co stało się ze Stanisławą Ryster?

Stanisława Ryster: "Wielka gra"

Widzowie pokochali ją za ogromną wiedzę oraz nienaganną aparycję. Mimo iż Stanisława Ryster miała być prawniczką, wkrótce po obronie dyplomu trafiła na casting do TVP.

Niedługo później stała się prawdziwą specjalistką od czytania wiadomości oraz prowadzenia programów i teleturniejów. Wkrótce otrzymała propozycję, której, pomimo strachu, nie sposób było odmówić. Stanisława Ryster była prowadzącą "Wielkiej gry" przez trzydzieści lat, występując w niej nieustannie od 1975 roku do 2006 roku.

Wypracowała tam własny, wyrazisty styl, stając się prawdziwym autorytetem dla wielu początkujących dziennikarzy. Widzowie podziwiali ją za elegancję, powściągliwość oraz piękny język. Za swoją pracę została w 1998 roku nagrodzona Super Wiktorem.

Reklama

W 2006 roku jednak, z powodu zbyt niskiej oglądalności, podjęto decyzję o zdjęciu "Wielkiej gry" z anteny. "Nikt z szefów nie uznał, że trzeba ze mną porozmawiać. Żadnego pisma, nikt nie powiedział: "Taka nasza decyzja" - mówiła potem Stanisława Ryster, która o podobnej decyzji telewizji miała dowiedzieć się z prasy.

Zobacz również: Shakira i Miley Cyrus rozprawiają się z byłymi. Nie one pierwsze w historii

Stanisława Ryster: życie prywatne

Tuż po rozstaniu z TVP Stanisława Ryster podjęła decyzję o odsunięciu się od życia publicznego. Pomimo wielu zaproszeń do telewizji, nie zdecydowała się w niej pokazać.

Dziennikarka rzadko zabierała głos także w sprawie życia prywatnego. Stanisława Ryster była dwukrotnie zamężna. Owocem związku z Włodzimierzem Rysterem była córka Marta. Kobiecie udało się na tyle chronić swoje związki, że do dziś nie wiadomo jak nazywał się drugi mąż dziennikarki.

"Mam córkę, dwoje wspaniałych wnuków, którzy mnie odwiedzają, a ja odwiedzam ich. Mam swoje mieszkanie, znajomych. To im poświęcam czas. Trzeba sobie ugotować, pójść na zakupy, posprzątać, zawsze jest coś do roboty. I oglądam filmy przyrodnicze na Discovery Wild. Wspaniałe, bardzo polecam" - mówiła w jednym z wywiadów. Podkreśliła, iż wciąż z uwagą śledzi wszelkie wydarzenia w kraju i za granicą.

Dziennikarka wyznała, że już nigdy nie wróci do telewizji. "Nic z tego, skończyło się. Zamknęłam rozdział zwany telewizją" - wyjaśniła. "Dzisiejsza telewizja to dziadostwo. Nie wyobrażam sobie, by w niej pracować. Teraz produkuje się głupoty, dlatego nie chcę wracać! Cieszę się emeryturą" - mówiła w rozmowie z "Faktem", zapytana o ewentualną reaktywację programu "Wielka gra".

Zobacz również: Ile zarabia Zenek Martyniuk? Gwiazda disco polo może liczyć na wysokie stawki koncertowe 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Stanisława Ryster | Wielka gra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy