Reklama

Reklama

Rafał Zawierucha wspomina dzieciństwo

Rafał Zawierucha ma ogromne szanse na karierę w Hollywood. Wcielił się w postać Romana Polańskiego w filmie "Pewnego razu... w Hollywood" w reżyserii samego Quentina Tarantino!

Zawierucha ma 33 lata. Wychował się w Kielcach. Jak sam przyznaje od małego nie mógł usiedzieć w miejscu, co nie zmieniło się do dziś i aktor dalej chce zachłannie poznawać świat.

- Jak byłem dzieckiem, to mówili, że mam ADHD. Ciągle chcę poznawać coś nowego - stwierdził. Jego oazą są ogródki działkowe, gdzie ostatnio zabrał też swoje siostrzenice.

Gdy sam był małym dzieckiem podczas wakacyjnych wyjazdów zajmowała się nim siostra Monika. 

- Na sankach z Rafałkiem, na boisko z Rafałkiem, nad wodę z Rafałkiem. Tak zawsze był kulą u nogi - wspomina z żartem.

Zawierucha jest absolwentem Akademii Teatralnej w Warszawie. Grał m.in. w "Przepisie na życie", "Hotelu 52", "Bogach" oraz na deskach stołecznych teatrów. 

Zobaczcie, co jeszcze zdradziła rodzina zdolnego aktora! Co ciekawe, jeden z jego braci bierze udział w programie "MasterChef"...

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Rafał Zawierucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje