Ryan Reynolds chwali Blake Lively

Ryan Reynolds uważa, że Blake Lively była "wyrachowana", podczas porodu.

Gwiazdor - który wraz z aktorką 'Gossip Girl' przywitał na świecie ich córkę James - przyznał, że aktorka "żartowała" podczas porodu.

- Moja żona jest niesamowita, jest wyrachowna. W którymś momencie podczas porodu, doktorowi zadzwonił telefon, a ona powiedziała: Nie no, oczywiście, proszę odebrać, proszę się nie krępować. Żartowała sobie podczas porodu. Możliwe, że była na lekach, ale nie zadaję osobistych pytań - powiedział.

 - Ja byłem beznadziejnym pomocnikiem. Klaskałem. Chciałem przybić z nią kilka razy piątkę, ale ona nie.

38-letni aktor żartował, że "nie istnieje" dla swojej córki, ponieważ dla niej "najważniejsze są piersi mamy".

Wypowiadając się w CONAN powiedział:  - Teraz zaczyna mówić "mama". To trochę niesprawiedliwe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje