Reklama

Reklama

Taylor Swift: Moje przyjaciółki nigdy by mnie nie wykorzystały

Przyjaciółki Taylor Swift nigdy by jej nie wykorzystały, aby wspiąć się wyżej, wypromować swoją osobę lub coś zyskać.

Autorka hitu "Blank Space" jest pewna, że jej bliskie przyjaciółki - łącznie z Gigi Hadid, Karlie Kloss i Seleną Gomez - nie wykorzystałyby ich przyjaźni, aby pomóc sobie "wspiąć się wyżej".

Powiedziała:  - Myślę, że jednym z moich celów w życiu było otoczenie się przyjaciółmi, którzy mają swoje własne życiowe kariery i nie potrzebują mnie, aby wspiąć się wyżej, wypromować swoją osobę lub coś zyskać.

25-letnia piosenkarka przyznała także, że pyta przyjaciółki o ich opinie odnośnie swojej muzyki i bardzo je "szanuje".

W rozmowie z australijskim magazynem "Vogue" dodała:  - Moje przyjaciółki same rozwinęły swoje kariery i jeśli uważają, że nie powinnam wypuszczać danego singla jako pierwszego, po prostu powiedzą: "To nie jest mój faworyt Taylor" i ja szanuję ich opinie.

Wcześniej Taylor przyznała także, że nie ma nic przeciwko, aby którakolwiek z jej przyjaciółek spotykała się z jej byłymi facetami, ponieważ "siostrzana więź" jest ważniejsza.

Wyjaśniła:  - Ta siostrzana więź jest na pewno wyżej na liście naszych priorytetów. Wyżej niż jakiś facet, z którym jednej z nas nie wyszło.

- Musimy się szanować i wzajemnie nie osądzać, to bardzo ważne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje