Reklama

Reklama

Wyfrunął z domu?

Przy tancerce Paulinie Biernat czuje się bardzo szczęśliwy.

Jeszcze do niedawna pokazywał się wyłącznie w towarzystwie mamy, znanej aktorki i autorki lubianych monodramów, Doroty Stalińskiej (57). Zapatrzona w syna zawsze podkreśla, że wychowała go, by był fantastycznym facetem dla swojej kobiety. Po udanym występie w Tańcu z gwiazdami Paweł Staliński (21) zniknął z salonów, ale dzisiaj powraca, i trzeba przyznać, że jest to powrót w wielkim stylu! Pojawia się w towarzystwie pięknej Pauliny Biernat (20), tancerki, którą poznał przy okazji udziału z tanecznym show. Każdy ich udział w prestiżowych imprezach budzi żywe komentarze.

Reklama

- Paulina i Paweł, choć nie tańczyli w jednej parze w pamiętnym telewizyjnym show, od samego początku mieli świetny kontakt. Bardzo dobrze się rozumieli - wspomina koleżanka tancerki.

Okazuje się, że to porozumienie przeniosło się także do ich prywatnego życia. Drobna blondynka coraz częściej widywana jest w osiedlu, w którym mieszka Paweł.

- Paulina to bardzo skromna dziewczyna. Pochodzi z Kielc. Próbuje swych sił jako nauczycielka tańca. Daje też Pawłowi lekcje, a po zajęciach chętnie razem chodzą na kolacje. Zawsze są radośni i widać od razu, że są szczęśliwi - opowiada jej kolega z parkietu.

Młodzi spotykają się od kilku miesięcy, ale do tej pory nie chwalili się swym szczęściem. W końcu jednak uznali, że czas przestać się ukrywać. Do tej pory Paweł starannie unikał poruszania tematów dotyczących jego życia prywatnego. W wywiadach i rozmowach zapewniał tylko, że koncentruje się na pracy i nauce. Jak widać, ostatnio znalazło się także miejsce dla drobnej blondynki, która na parkiecie przeistacza się w królową.

SK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje