Reklama

Reklama

Z młodością ci do twarzy

Odpowiednio dobrane szminka, puder czy cienie do powiek potrafią oszukać czas. Mogą cię odmłodzić o kilka lat! Zdradzamy triki gwiazd i ich makijażystów.

Odmładzające triki: róż do policzków: To prawdziwy czarodziej! Szarej, zmęczonej cerze odejmuje lat i dodaje młodzieńczej witalności. Pamiętaj o jego właściwym nałożeniu i koniecznie postaw na klasyczny róż, którym najlepiej wyczarujesz zdrowe rumieńce.

Pomadka koralowa lub w odcieniu herbacianych róż po pierwsze pasuje prawie wszystkim paniom, po drugie zawsze ożywi wizerunek. Nawet najbledsze usta z taką szminką nabiorą naturalnego i zdrowego koloru.

Kreska na górnej powiece optycznie ją unosi i "otwiera" spojrzenie. Pamiętaj: musi być cienka, uniesiona ku górze i niech wydostaje się poza zewnętrzne kąciki oczu.

Reklama

Podkład w różowej tonacji lub ten w kolorze porcelany jest najlepszy. Dlaczego? Bo od stu lat wiadomo, że tylko jasna cera odejmuje lat! Kiedy dodasz do niej róż, efekt gwarantowany! Jasne cienie to twoi sprzymierzeńcy. Nie tylko optycznie powiększą oko, ale także "odświeżą" spojrzenie. Zaaplikowane w wewnętrznych kącikach oka odwrócą też uwagę od cieni pod oczami.

Dziewczęce rumieńce

Matowa, nieskazitelna cera jest największym atutem urody. Pod warunkiem, że w naturalnych miejscach lekko się świeci! Aneta Kręglicka (46) nakładając matujący puder i zapominając o kolorowych akcentach, sprawiła, że skóra straciła witalność. Kiedy gwiazda sięgnęła po róż i szminkę, jej twarz stała się świeża i promienna. Po zmęczonej skórze nie został ślad.

Delikatne usta

Za dużo szczęścia naraz. Zbyt mocno podkreślone usta i oczy dodały Justynie Steczkowskiej (39) lat. Niepotrzebnie! Bo naturalne piękno trzeba eksponować, a nie ukrywać pod warstwą makijażu. Artystka powinna wybrać, co jest ważniejsze: oczy czy usta. Wystarczyła drobna zmiana: bladoróżowa szminka i jasnoszare cienie, by gwiazda odmłodniała w okamgnieniu.

Młodość spojrzenia

Perłowe cienie, do tego ciemne, należy stosować z aptekarską dokładnością, o czym zapomniał makijażysta Nicole Kidman (44). Zaaplikowane na górną i dolną powiekę uwypukliły zmarszczki a spojrzenie gwiazdy stało się "ciężkie". Kiedy aktorka położyła jasny odcień w wewnętrznych kącikach, "otworzyła" oko. Dodając eye-linerem delikatną kreskę, sprawiła, że jej spojrzenie odzyskało młodość!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje