Reklama

Reklama

Zbigniew Wodecki ma wyrzuty sumienia wobec wnuków...

Kiedyś pod Wawelem straszył smok. Czasy się zmieniły i dziś bardziej groźny wydaje się smog. "Kiedy wyjeżdżam z Krakowa zawsze mam wyrzuty sumienia, że moje wnuki oddychają tam, takim zanieczyszczonym powietrzem" - zwierza się Zbigniew Wodecki.

Zanieczyszczone powietrze od kilku lat stanowi poważy problem Krakowa. Nowohucki muzyk Bzyk, (Marcin Bąk) lider zespołu Wu-Hae, zapowiada, że na początku lutego przyszłego roku zorganizuje pod Wawelem duży koncert antysmogowy. W organizację imprezy zaangażował się też Polski Alarm Smogowy.

Reklama

Czy weźmie w niej udział Zbigniew Wodecki? "Oczywiście, jestem przeciwko zanieczyszczeniom powietrza, ale czy smog zwalczymy takimi koncertami?" - ma wątpliwości popularny muzyk i piosenkarz.

Zdaniem Wodecki sytuacja w Krakowie wymaga bardziej radykalnych działań. "Powinniśmy zadbać o środki z UE, które pozwolą na zakaz palenia w piecach i kominkach" - ocenia Wodecki.

Polska - jak twierdzą działacze z Polskiego Alarmu Smogowego - jest najbardziej zanieczyszczonym krajem Unii Europejskiej. W czołówce zanieczyszczonych miast są Kraków, ale i mniejsze miasta i miejscowości na południu Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje