Reklama

Reklama

Białe tiramisu - przepis, który osładza życie Nigelli Lawson

Kiedyś strasznie kręciłam nosem na tiramisu - wspomina Nigella Lawson. Osobą, która odczarowała jej sceptyczne nastawienie do tego włoskiego deseru była Anna Del Conte i jej biała wariacja na temat tiramisu.

Ten deser to gwarantowany sukces, zapewnia Nigella Lawson. "Zawsze się sprawdza i wszyscy go uwielbiają. Z tego miejsca muszę skierować podziękowania w stronę Anny del Conte, która przekazała mi ten przepis. To właśnie on przekonał mnie do tiramisu. Trudno zliczyć ile razy w ciągu 20 lat przygotowywałam ten deser i sądzę, że nigdy nie przestanę" - zapewnia Lawson. Receptura na białe tiramisu znalazła również zaszczytne miejsce w jej książce "How To Eat".

Reklama

- To wyjątkowy deser: miękkie, nasączone rumem biszkopty, skrzyżowane z kremowym mascarpone, które z kolei jest równoważone przez bryłki chrupiącej bezy. Uwielbiam łączyć je z malinami - to kolejny kontrast pod względem smaku i tekstury - zdradza Lawson. Jak przystało na kobietę, która ceni wygodę w kuchni, bezy kupuje, choć przez wiele lat przygotowywała je sama, do czego zachęcała ją sama Anna Del Conte.

Do przygotowania deseru potrzebujemy 18 włoskich biszkoptów - po 9 na każdą warstwę - 200 ml pełnotłustego mleka, 160 ml białego rumu, 325 g mascarpone, 90 g drobnego cukru i 2 jajka.

- Ubij żółtka z cukrem, aż masa stanie się jednolita. Następnie, stopniowo dodawaj mascarpone i delikatnie mieszaj aż wszystkie składniki się połączą. Do masy dodaj jedno białko ubite na pianę, wszystkie składniki ponownie wymieszaj do uzyskania kremowej masy - instruuje na łamach "The Guardian" Lawson.

W osobnym naczyniu mieszamy rum i mleko. "Zanurz ciastka w mieszance na tyle długo, aż zmiękną. Ułóż 9 nasączonych herbatników w naczyniu i rozprowadź około jedną trzecią kremu. Całość posyp pokruszonymi bezami" - tłumaczy. To samo robimy z drugą warstwą deseru. Lawson zachęca, aby zostawić trochę masy z mascarpone tak, aby przed podaniem deseru można było przykryć nią boki.

Deser przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą dobę. Przed podaniem dekorujemy tiramisu pokruszoną bezą i świeżymi malinami. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje