Co warto wiedzieć, by nie "zgubić się" przy stole

Trudne nazwy, obco brzmiące słowa, skomplikowane terminy zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych znawców sztuki kulinarnej... Jak się wśród nich odnaleźć i nie skompromitować się przed współbiesiadnikami oraz obsługą restauracji?

Oto kilka wybranych słów, których znaczenie warto poznać:

Reklama

Carpaccio - wspaniała włoska przystawka. Cieniutko krojone plasterki surowej polędwicy wołowej, skropione oliwą lub octem vineagrtte, z płatkami parmezanu, czasem też z dodatkiem kaparów, rucoli lub świeżego oregano. Doprawiamy je świeżo mielonym pieprzem i octem balsamicznym. Warto też skosztować carpaccio z ryb np. ze świeżego łososia lub dorsza.

Terrina - wytworny, aksamitny pasztet z mięsa, ryb lub warzyw. Najczęściej jednak jest to ryba lub kilka jej gatunków, zmielonych, doprawionych ziołami. Masę przekłada się do kamionkowej formy, umieszcza w naczyniu z gorącą wodą i wstawia do piekarnika, gdzie w kąpieli wodnej powolnie się piecze bez rumienienia. Dzięki temu terrina jest delikatna i zasługuje na miano królewskiej przystawki.

Specjalistami w przygotowywaniu terriny są Francuzi.

Caprese - włoska tradycyjna przystawka z białego łagodnego sera z mleka krowiego - "Mozzarella", przekładanego pomidorami i listkami świeżej bazylii. Skropiona oliwą z oliwek z dodatkiem świeżo mielonego pieprzu. Doskonała przystawka na każde przyjęcie, zwłaszcza latem, jest niezwykle lekka i ma wielu zwolenników na całym świecie. Swoje autorskie "Caprse" wzbogacić można o rucolę lub suszone na słońcu pomidory, pokrojone w paseczki, dodadzą one wyjątkowych wrażeń smakowych, a talerz z pewnością zaskoczy gości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje