Reklama

Reklama

Jak wybrać chleb, by był naprawdę dobry?

Chleb nie zawsze kupujemy w zaufanej piekarni. Czasami w zwykłym spożywczym, a tam nie każdy jest dobry. Warto wiedzieć, jaki wybrać, by był i smaczny, i zdrowy.

Wiadomo, że najsmaczniejszy i najzdrowszy jest własnoręcznie upieczony chleb. Jednak zwykle pieczemy okazjonalnie, a na co dzień chleb kupujemy. Dlatego warto wiedzieć, jak go wybrać, by oprócz dobrego smaku miał dużo substancji odżywczych i nie miał szkodliwych. 

Reklama

Uważaj!

Kupuj chleb w piekarni, a nie w supermarketach - nawet jeśli jest "wypiekany na miejscu". 

Chleb, który można tam kupić, jest pieczony do 9 miesięcy wcześniej i dostarczany zamrażany. Następnie piecze się go ponownie w specjalnych maszynach, rzeczywiście na miejscu - stąd bierze się zapach pieczywa i ciepły chleb na półce.

Jak rozpoznać dobry chleb?

Chleb powinien mieć jasną, twardą i spękaną skórkę. Nie powinna się uginać i wracać do kształtu jak gąbka ani odpadać od miąższu. Może być lekko ciemniejsza, ale nie mocno przypieczona czy przypalona. 

Ciemniejsza skórka może świadczyć o tym, że do chleba dodano odtłuszczone mleko lub serwatkę w proszku. Bochenki powinny być nieregularne i ciężkie w stosunku do swojej wielkości. Im bochenek większy, a lżejszy, tym gorzej. Prawdopodobnie jest tak duży, bo zawiera polepszacze, np. kwas L-askorbinowy (E300) czy mąkę sojową (powinny się jej wystrzegać osoby z chorą tarczycą). 

Dobry chleb jest lekko wilgotny w środku, dość twardy i spoisty, ale nie watowaty. Po przekrojeniu nie powinien się kruszyć. Po zakupie chleb powinien zachować świeżość do tygodnia, a potem stopniowo sczerstwieć, a nie spleśnieć. Sprawdź etykietę lub poproś sprzedawcę o kartkę ze składem. Jeśli jej nie ma, poproś, by przygotował na następny dzień. 

Gdybyś jej nie otrzymała, lepiej nie kupuj więcej tego chleba - zapewne nie ma dobrego składu i dlatego sprzedawca unika podania go. Im chleb ma mniej składników, tym lepiej. Najlepszy składa się tylko z mąki, wody, soli i zakwasu (żytni) lub drożdży (pszenny). Nie powinien mieć substancji zakwaszających (E322, E330) ani skrobi ziemniaczanej, którą dodaje się, by poprawić konsystencję. Jeśli ma dodatek mąki innej niż pszenna, czy żytnia np. owsianej, kukurydzianej, gryczanej czy jęczmiennej, sprawdź w składzie, czy nie zawiera też stabilizatorów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje