Karol Okrasa poleca tajskie curry

Nie ma to jak curry ze świeżymi warzywami na wiosnę! Tak przynajmniej uważa Karol Okrasa. Mistrz kuchni powrócił właśnie z Tajlandii i poleca tamtejsze curry do mięsa i ryb.

-Wiosna to czas nowalijek, u mnie na bazarku gdzie robię, zakupy pojawiła się już świeża kapustka i botwinka - mówi Okrasa. - A kuchnia tajska zbudowana jest na młodych, chrupiących warzywach - dodaje

Reklama

Tajskie curry to mleko kokosowe, trochę pasty curry (zielonej, czerwonej lub żółtej), sos rybny lub sojowy. Ale nie tylko.

A więc kapustka, botwinka, imbir, kolendra, sok z limonki. Do tego cebulka i czosnek lekko na maśle "zeszklić". -I dopiero mlekiem kokosowym zalewamy - zaleca mistrz kuchni.

-Dobry sos curry to taki, z którego wypływa już tłuszcz - zdradza kulinarne tajemnice Okrasa.

I na koniec - obtaczamy w curry mięso (najlepiej wołowe) lub rybę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje