Reklama

Reklama

Natura sprzymierzeńcem w gotowaniu

Przygotowywanie potraw w jak najbardziej naturalnych warunkach to najnowszy trend w portugalskiej kuchni. Grillowanie potraw na gorącym kamieniu, suszenie na słońcu i gotowanie w wykopanych przy wulkanie dołkach stało się też atrakcją turystyczną.

Popularność grillowanego przez konsumenta na rozgrzanym kamieniu mięsa wołowego, zwanego w Porugalii naco na pedra, dotarła już do Polski. W kilku restauracjach nad Wisłą oferowana jest już ta portugalska specjalność, modna szczególnie wśród turystów odwiedzających ten iberyjski kraj.

Reklama

"Kilka razy byłem już w Portugalii i zawsze poszukiwałem jakiegoś ciekawego dania podczas moich krótkich, zazwyczaj weekendowych eskapad. W Warszawie znalazłem już lokal, w którym mogę zjeść naco na pedra i powspominać moje wojaże. To bardzo ciekawe rozwiązanie gastronomiczne, które pozwala przez chwilę być zarówno konsumentem, jak i kucharzem" - powiedział PAP Life Dominik z Pruszkowa.

W kilku nadmorskich kurortach Portugalii oferowane są przy plażach suszone na słońcu ryby. To kolejny zwyczaj bliski naturze w przygotowywaniu potraw. Małe rybki, zazwyczaj carapau, chętnie kupują turyści oraz surferzy na deptaku w Nazare, na środkowym wybrzeżu tego iberyjskiego kraju.

Inną atrakcją kulinarną Portugalii jest cozido, potrawa popularna na Azorach, archipelagu Portugalii na Atlantyku. Danie powstaje na bazie mięsa i warzyw, a gotowane jest w wykopanych w ziemi dołkach, gorących od aktywnych wulkanów.

Cozido nie jest wyjątkową potrawą z racji swojego składu. Do dużego garnka wkładane jest zazwyczaj mięso wołowe, kiełbasy, a także obrane ziemniaki, kapusta oraz marchew. Naczynie z taką zawartością musi być szczelnie przykryte i owinięte grubym materiałem.

Miejscem, w którym mieszkańcy głównej wyspy Azorów Sao Miguel gotują cozido jest mała miejscowość Furnas. Zlokalizowana jest ona przy malowniczo położonym jeziorze o tej samej nazwie, przy którym znajdują się też gorące źródła oraz gejzery. Ta specyfika podłoża występuje również w innych miejscach Azorów, świadcząc o aktywności sejsmicznej archipelagu.

Cozido gotowane jest dzięki energii wydzielanej przez wulkan. Do jednego z licznych w Furnas dołków spuszczany jest garnek, który po zasypaniu ziemią musi spędzić tam co najmniej sześć godzin.

Z Nazare Marcin Zatyka (PAP Life)


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje