Reklama

Reklama

Panna cotta

Szybki, lekki deser na upały (i nie tylko). Nie wymaga pieczenia ani długiego przesiadywania w kuchni. Za do doskonale smakuje, zaspokaja apetyt na "słodkie" i pięknie się prezentuje.

Składniki

  • 1 szklanka mleka 3,2 proc.
  • 1 szklanka słodkiej śmietanki 30 proc.
  • 4 łyżki cukru waniliowego (można zastąpić miodem)
  • 1 i 1/2 łyżki żelatyny
  • owoce leśne do przybrania

1. Napełniamy szklankę zimną wodą do 1/5 pojemności, wsypujemy żelatynę, mieszamy, odstawiamy na 5 min.

2. Do garnuszka wlewamy mleko, łączymy ze śmietaną, dodajemy cukier, mieszamy. Podgrzewamy całość na niedużym ogniu, gotujemy, aż cukier się rozpuści. Garnek zdejmujemy z ognia zanim masa zacznie się zagotowywać (gdy już zacznie się mocniej gotować przy brzegach - to sygnał do zakończenia). Dodajemy żelatynę ze szklanki, starannie mieszamy, aż do całkowitego połączenia się składników. 

3. Masę przelewamy do filiżanek lub szklanych/silikonowych foremek. Zostawiamy do przestudzenia. Gdy masa wystygnie, wypełnione filiżanki/foremki umieszczamy w lodówce i chłodzimy pannę cottę ok. 4 godzin.

4. Schłodzony deser ostrożnie wyjmujemy z filiżanek/foremek. By go nie pokruszyć, pojemniczki z panną cottą umieszczamy na chwilę w misce z gorącą wodą (uwaga, nie należy zamoczyć deseru). Następnie zatykamy filiżankę/forrmkę od góry talerzykiem, odwracamy i unosimy filiżankę/foremkę.

5. Gotowy deser dekorujemy owocami i np. listkami mięty. Możemy też zmiksować owoce z cukrem i polać nimi pannę cottę lub wykorzystać gotowy sos, np. karmelowy czy toffi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje