Prawdziwa kawa jest tylko jedna...

Zbyt wiele różnych mód psuje oryginalny smak kawy i dlatego jest konieczny powrót do klasycznego espresso- uważa mistrz włoskich baristów Davide Cavaglieri. Włosi z dystansem patrzą na kawowe eksperymenty i dodawanie syropów, przypraw i różnych aromatów.

Rano cappuccino albo macchiato, po południu i wieczorem- espresso; jeszcze do niedawna były to sztywne dla Włochów reguły codziennego rytuału; tak żelazne, że mocną kawę wielu piło i nadal pije obowiązkowo bez cukru.

Reklama

Teraz zaś również do Italii przychodzi moda na różne odmiany kaw, które coraz mniej mają wspólnego z ich tradycyjną mocną, bardzo małą czarną.

Grozę wśród uznanych baristów budzi przede wszystkim wielki kubek czarnej amerykańskiej kawy. "To mania młodzieży"- powiedział 26-letni Davide Cavaglieri z Brescii na północy Włoch. On podobnie jak wiele osób z jego branży postanowił powiedzieć "basta" nieskończonej liczbie wariacji na temat kawy i oferowanych nowinek.

"W Italii jej smak bardzo się ostatnio zmienił, bo teraz na przykład panuje moda na tzw. długą amerykańską kawę i to najlepiej na wynos. To jest dopiero szpan iść z wielkim kubkiem" - podkreślił Cavaglieri. Na szczęście, zauważył, tej modzie nie ulegają ludzie powyżej 45 roku; "oni są wierni klasycznemu espresso"- dodał.

Młodzi entuzjaści nowego stylu picia napoju ulegają również amerykańskiej modzie na wzbogacanie jego smaku syropami, kakao, cynamonem, wanilią , karmelem i bitą śmietaną.

"Ale wtedy nie tylko traci się zapach i smak, bo kawa na wzór amerykański oznacza również utratę jej wyśmienitej jakości"- dodał mistrz baristów. Zaapelował: "wróćmy do klasycznego espresso".

Ale są też głosy, że nie każda z tych mód ma wyłącznie negatywne aspekty. Bo włoskiemu zwyczajowi błyskawicznego wypicia kawy przy barze z maleńkiej filiżanki przeciwstawia się anglosaski, powolny styl jej celebrowania.

To zwalnia rytm dnia, tworzy się klimat slow-coffee- przyznają niektórzy przedstawiciele branży.

Jedno jest pewne- zauważają. Najważniejsza w kawie jest świeżość. Aby miała doskonały smak, musi być świeżo zmielona, bo już po 15 minutach traci , jak obliczono, 60 procent swego aromatu.

Tradycyjnie uważa się, że najlepszą we Włoszech kawę można wypić w Neapolu. W tamtejszych barach podawana jest w gorącej filiżance i ma aromat oraz smak, który zapamiętuje się na długo.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje