Idzie zima. Postaw na warstwy!

Zasada ubioru "na cebulkę" jest nam znana już od czasów dzieciństwa, kiedy mama w trosce o nasze zdrowie kazała zakładać kilka swetrów. Teraz również stawiamy na ciepło, gdy tylko poczujemy nadciągające chłody. W tegorocznym sezonie jesienno-zimowym nawet najwięksi projektanci lansują modę na warstwy. Sprawdzamy, co ze sobą łączyć, które kolory ze sobą zestawić i jakie dodać do tego akcesoria, aby całość prezentowała się stylowo.

Więcej znaczy mniej!

Reklama

Tej zimy na ulicach królować będzie moda inspirowana latami 80., czyli szerokie ramiona, mocne kolory i ubrania typu oversize. Takie trendy znakomicie nadają się do eksperymentowania z wieloma warstwami, co udowadniają największe domy mody.

Prym wiedzie Balenciaga, której główny projektant, Demna Gvasalia, wylansował w zeszłym roku kurtkę puchówkę. Teraz łączy ją z kilkoma swetrami, długimi płaszczami, bluzami i plastikowymi pelerynami. Istotne jest pokazanie całej stylizacji, a więc rozpięcie poszczególnych warstw i pokazanie kolejnych, głębiej ukrytych.

Pod za dużymi skórzanymi płaszczami kryją się puchowe lub podbite kożuchem kurtki, a pod nimi jeans, kamizelki w kratę, eleganckie marynarki i kolejne poziomy ubrań. Oprócz typowych, ciepłych materiałów jak skóra, futro, zamsz i wełna, warto włączyć do stylizacji odrobinę tiulu w stylu boho, a także futurystycznego plastiku.

Liczba i sposób zestawienia warstw zależy tylko od ciebie. Np. ciekawe modele puchówek znajdziemy u Kenzo czy Moncler. Połącz je ze sztucznym futrem w oryginalnym kolorze od Diora, Michaela Korsa lub Etro. Do tego dodaj długi płaszcz AllSaints lub Burberry, a jako ostatnią warstwę narzuć welurową kurtkę od Gucci albo Niny Ricci w rozmiarze XXL.

Warstwa po warstwie

Podobnie jak w kwestii materiałów, również w doborze kolorów i wzorów nie ma ograniczeń. Możesz  przetestować kilka połączeń i wybrać najodpowiedniejsze dla siebie. Możesz postawić na kreatywność i feerię barw lub stonowanie i monochromatyczność.

W tym sezonie wyjątkowo modne będą mocne kolory, takie jak czerwień, granat czy żółć oraz neony. Jaskrawe barwy świetnie będą prezentować się zestawione na zasadzie color blockingu. Np. puchówka od Moncler w kolorze maków, intensywnie niebieski płaszcz od Marni i kanarkowy sweter od Chloé stworzą razem efekt nie do przeoczenia.

Równie modne i stylowe będzie postawienie na jeden kolor. Total look może być stonowany i klasyczny, na przykład bazujący na kolorze czarnym, beżowym bądź szarym. Jednak prawdziwymi hitami będą intensywny róż magenta, który upodobali sobie Valentino czy Balenciaga oraz srebro, które znajdziemy w kolekcjach Balmain, Off White i Alexandra Wanga.

- Monochromatyczny look nie musi oznaczać rezygnacji z odrobiny szaleństwa. Możemy zamiast kilku kolorów zmiksować wzory. Szczególne miejsce na tegorocznych wybiegach zajęły motywy zwierzęce, kwiatowe i krata. Płaszcze, futra, kurtki i inne warstwy od Givenchy, Saint Laurent, Fendi lub Burberry mogą mieć te same barwy, ale różne printy - radzi Karolina Pietrasik-Książek, ekspert ze sklepu internetowego Vitkac.com.

Na dodatek

Nawet przy tak dużej ilości ubrań, warto pomyśleć jeszcze o akcesoriach do naszej stylizacji. Świetnie sprawdzą się tu długie wisiorki oraz zestawy bransoletek, chociażby od Chloé lub Saint Laurent. Możemy również dodać pasujące szale i rękawiczki na kożuchu.

Kompletując nasz zestaw uważajmy na proporcje ciała, bo łatwo możemy przesadzić i wyglądać po prostu zabawnie. Doskonałym sposobem na utrzymanie odpowiedniego balansu jest dodanie paska w talii, najlepiej szerokiego i widocznego. Na taki wariant stawia m.in. Versace, Maison Margiela i Etro.

Dowiedz się więcej na temat: kurtka zimowa | swetry | moda oversize

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje