
Kiedyś obchody Dnia Kobiet były obowiązkowe i planowane centralnie. Pewnie dlatego pokoleniu po "40" 8 marca kojarzy się z kolejnym punktem propagandy przybranym goździkiem.
Dzisiaj dzień ten traktowany jest bardzo różnie. Są tacy. którzy z lubością kultywują zeszłoepokową tradycję. Są tacy, którzy ten ślad przeszłości traktują jako odpowiednią wymówkę do wymigania się od kwiatkowego wydatku. A inni zmodyfikowali marcową okazję i zrobili z niej drugie walentynki. Tego dnia dzieci dają mamom laurki, a feministki mają okazję do walki z patriarchatem.
Czy 8 marca czujesz się szczególnie traktowana? Ukochany i przyjaciele obsypują się upominkami i kwiatami? Czy jest to świetna okazja dla wspólnej romantycznej kolacji i docenienia przez mężczyznę twojej kobiecości? A może wolałabyś, żeby ta skamielina i żenujące dla ciebie święto zniknęło z kalendarza i nie rodziło konieczności rewanżu w Dzień Chłopaka?
Na naszym Forum poruszamy ważne tematy:









