"Jestem freakiem na punkcie kontroli". Michał Szczygieł u Katarzyny Zdanowicz
Michał Szczygieł rozpoczął swoją karierę już w wieku 18 lat. Zyskał rozpoznawalność dzięki programowi "The Voice of Poland, otwiera się w nowym oknie" w którym był finalistą. Michał Szczygieł pochodzi z niewielkiej wsi w Małopolsce. Jak sam przyznaje w podkaście "Zdanowicz. Pomiędzy wersami", swoją karierę muzyczną i rozpoznawalność poświęca wyłącznie ciężkiej pracy. Sam był dla siebie menagerem, sam negocjował kontrakty i warunki umów, co jednak sprawiło, że obecnie twardo stąpa po ziemi. Twierdzi, że pomimo iż dla wielu wydaje się być grzecznym i ułożonym chłopcem, wie, jak walczyć o swoje.
Jestem freakiem na punkcie kontroli, muszę trzymać lejce w swoim życiu
"Zdarzało mi się wzruszać przy swoich tekstach". Michał Szczygieł o swoim procesie twórczym. "Zdanowicz. Pomiędzy wersami"
Dla wielu Michał Szczygieł może wydawać się po prostu miłym chłopakiem. Katarzynie Zdanowicz uchylił rąbka tajemnicy co do tego, jaki jest prywatnie. 23 letni piosenkarz wyznał, że zdarzało mu się wzruszać przy własnych utworach.
Zdarzało mi się wzruszać przy swoich utworach podczas pisania, a czasem nawet na koncertach. Tych wzruszeń było sporo. Jak o tym myślę, to jestem mega szczęśliwy, bo to utwierdza mnie w przekonaniu, że faktycznie to są moje emocje, że czuję powołanie w zawodzie artysty
Nowy utwór Michała Szczygła - "Nowe sytuacje"
Zobacz również: Joanna Racewicz szczerze o hejcie: "Kiedyś byłaś piękna, teraz jesteś maszkarą"
"W rodzinie nikt nie daje mi odczuć, że jestem gwiazdą". Michał Szczygieł u Katarzyny Zdanowicz
Michał Szczygieł pochodzi z niewielkiej wsi w województwie małopolskim. U Katarzyny Zdanowicz wyznał, że w jego rodzinie nie ma żadnych muzyków, ani artystów. Dlatego często jego rodzina nie daje mu odczuć, że jest gwiazdą. Wręcz stwierdził, że zdarza się, że jego osiągnięcia bywają niezauważone.
W rodzinie nikt nie daje mi odczuć, że jestem gwiazdą. Czasem aż za bardzo. Czasami mam wrażenie, że ktoś mnie nie docenia, nie jest w stanie sobie poradzić z moim sukcesem. Takie umniejszanie albo przemilczenie moich sukcesów, bo przerasta ich świadomość?
Wielu artystów usprawiedliwia wpływ swoich dzieł na innych fikcją literacką. Michał Szczygieł wyznał u Katarzyny Zdanowicz, że nie jest jednym z nich. Twierdzi:
Nie utożsamiam sie z gloryfikowaniem marihuanny w tekstach, chociaż wiem jak to działa i wiem, że moje pokolenie zna ten temat, to wiem też ile złego może zrobić z człowiekiem. Ja nie mam nic przeciwko, sam nie jestem święty, ale wiem, że słuchaja tego dzieciaki i robią te rzeczy bezrefleksyjnie. I to dla mnie jest barierą nie do przeskoczenia
Cały odcinek wideokastu "Zdanowicz. Pomiędzy wersami" z Michałem Szczygłem dostępny poniżej:









