Reklama

Reklama

Jeden z najbardziej polecanych kierunków podróży

Wyspa Lord Howe ma zaledwie ma 11 km długości i 0,3-2 km szerokości. W 1982 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W najnowszej publikacji Lonely Planet, "Best in Travel 2020", została uznana za piąty najlepszy region na świecie.

Lord Howe to niewielka wyspa wulkaniczna na Morzu Tasmana (Ocean Spokojny), położona około 600 km na wschód od Australii. Została odkryta w 1788 roku. W 2006 wyspę zamieszkiwało 347 osób, w 2011 - 360, w 2015 - 401.

Reklama

Mieszkańcy wyspy utrzymują się głównie z turystyki. Rocznie odwiedza ją blisko 16 tys. osób, jednak ze względów bezpieczeństwa w jednym czasie na wyspie może ich przebywać maksymalnie 400.

Wyspa ma surowe zasady i politykę ochrony środowiska. Liczba samochodów jest ograniczona - w 2016 na wyspie było 225 zarejestrowanych pojazdów.

Miejscowi, zanim podejmą decyzję o ścięciu gałęzi drzewa lub wybraniem farby do domu, muszą konsultować się z Zarządem Lord Howe Island.

- Żartujemy, że potrzebujesz pozwolenia na przekopanie własnego ogródka - powiedział BBC mieszkaniec wyspy i przewodnik, Clive Wilson. - Naszym celem jest zachowanie tego wyjątkowego i delikatnego środowiska - dodał.

Jak podkreśla kurator lokalnego muzeum, Ian Hutton, wyspa jest niemal nietknięta. - Wszyscy pracujemy nad przywróceniem wyspy do pierwotnego stanu, na ile to możliwe - podkreślił.

Świat zwrócił się w stronę tej niewielkiej wyspy po tym, jak Lonely Planet umieściło ją w pierwszej dziesiątce regionów do odwiedzenia w 2020 roku.

- Chociaż jesteśmy dumni z odznaczenia Lonely Planet, nie oczekujemy żadnych zmian, ponieważ liczba naszych gości od dawna jest ograniczona - powiedziała w rozmowie z BBC dyrektor ds. turystyki wyspy, Trina Shepherd. Choć nie ukrywa, że zainteresowanie Lord Howe jest większe.

Jednak wyspa została doceniona nie tylko za swoje walory turystyczne, zapierającą dech w piersiach przyrodę. Lonely Planet uznało ją za "świetny przykład" turystyki zarządzanej w sposób zrównoważony, czego przykładem jest zobowiązanie do przyjęcia jednocześnie tylko 400 odwiedzających i zachęcanie gości do uczestnictwa w projektach ekologicznych.

***Zobacz także***

 

Dowiedz się więcej na temat: urlop | Wyspa | wakacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje