Reklama

Reklama

Jak się zachować?

Co robić, gdy koleżanka nagle została zwolniona? Albo widziałaś, że płacze? Udawać, że nic się nie stało, czy pocieszać?

Spędzamy w pracy tyle czasu, że nie da się uniknąć sytuacji dotykających nas emocjonalnie. W końcu przebywamy w swoim towarzystwie więcej czasu niż z najbliższą rodziną!
Na co dzień musimy znosić swoje humory, bywamy świadkami wzajemnych sukcesów, ale i bolesnych porażek czy nawet upokorzeń. No i nie da się ukryć: czy tego chcemy, czy nie - jesteśmy na siebie skazani...

Czasem zdarza się, że musimy zmierzyć się z trudnymi sytuacjami w życiu naszych współpracowników. Tak się dzieje, gdy koleżance z pracy zmarł mąż, druga ma poważne kłopoty w domu, a jeszcze inna właśnie została bez uprzedzenia zwolniona.

Reklama

Jak ty powinnaś się wtedy zachować? Co powiedzieć? A może lepiej się nie odzywać, nie narzucać, by nie być posądzonym o wścibstwo i nadgorliwość?

Nie udawaj, że nic się nie stało To najgorsze, co można zrobić. Nie tłumacz sobie, że to nie twoja sprawa, że dotyczy tylko znajomej z pracy, z którą nie łączą cię żadne więzy. Potem możesz mieć do siebie pretensje. Czy nie zdarzyło ci się żałować, że przeszłaś obojętnie nad cudzymi problemami? To fatalne uczucie!

Bądź delikatna i subtelna

W relacjach z kolegami z pracy dużo trudniej niż w gronie znajomych zachować się spontanicznie. Możesz bać się zareagować ze strachu, że kogoś urazisz, albo że zostaniesz potraktowana jak biurowa sensatka, szukająca tematów do plotek. Bardzo ważne, byś postępowała niezwykle delikatnie, bez względu na to, co się wydarzyło. Dowiadując się o czyimś nieszczęściu, opanuj emocje. Nie wykrzykuj: "Boże, jak ty sobie teraz z tym poradzisz". Masz pomóc koleżance, a nie ją dodatkowo pogrążać.

Koleżanka z biura dostała wymówienie

- Ona jest zdenerwowana i zagubiona, a większość osób nie wie, jak się zachować. Zwykle robią to, co najłatwiejsze - udają, że nie widzą, co się dzieje. Zachowaj się tak, jak sama chciałabyś być potraktowana w takiej sytuacji. Podejdź do niej. Porozmawiaj, a jeśli ona dowiedziała się o zwolnieniu nagle i jest w szoku, zabierz ją z biura, np. na spacer. Pomóż jej ochłonąć.

- Jeżeli koleżanka zaczyna się pakować, nie pozwól, by została z tym sama. Pomóż jej znaleźć karton, składać rzeczy (może ich być całkiem sporo). Zobaczysz, że kiedy ty zaczniesz, inni też chętnie się przyłączą i atmosfera choć odrobinę się rozluźni.

- Bądź cierpliwa i wyrozumiała. Ona może w złości powiedzieć ci coś bardzo niemiłego, wyładować na tobie agresję przeciw szefowi. Wybacz jej to.

- Zaproponuj konkretną pomoc. Powiedz, że wiesz, gdzie znaleźć świetne wzory CV. A może słyszałaś, że gdzieś poszukują fachowca na podobne stanowisko? Pokaż koleżance, że istnieje wiele możliwości działania.

Koleżance zmarł ktoś bliski

- Jeśli dowiesz się pierwsza, taktownie uprzedź pozostałe osoby z pracy, co się stało. By zaoszczędzić jej stresu, złóżcie zbiorowe kondolencje. Może to być np. jeden wspólny mail od zespołu.

- Zapytaj, czy nie trzeba jej jakiejś pomocy w załatwianiu codziennych spraw. A może potrzebne jej wsparcie w biurze? Może powinnaś ją odciążyć, pomóc w nadrobieniu zaległości. A może odwrotnie: potrzebuje zadań, by oderwać się myślami od swojego smutku. Jeśli to możliwe, oddaj jej swoje proste obowiązki, by nie musiała się nadmiernie stresować, a przejmij za nią te wymagające naprawdę dużego wysiłku.

- Wspieraj ją samą obecnością. Spraw, by czuła, że jesteś blisko i w każdej chwili może na ciebie liczyć. Zaopiekuj się nią.

Koleżanka nie oddaje pożyczonych pieniędzy

- Po pierwsze, masz prawo do zwrotu udzielonej pożyczki i powinnaś się o to upominać. Nieważne, czy jest to kwota 50 zł czy 1500. Koleżanka powinna się czuć zobowiązana do jej oddania.

Jeśli jednak od pewnego czasu ona unika tematu, możesz z czystym sumieniem przypomnieć jej o sprawie, mówiąc np.: "Wyjeżdżam na wakacje, przyda mi się te 100 zł, które ci pożyczyłam". Może się bowiem okazać, że zapomniała o udzielonej pożyczce. Szczególnie jeśli chodziło o niewielką sumę.

- Jeśli ona jednak nie chce oddać pieniędzy, udaje, że nie wie, o co chodzi, podaje odległe terminy, itp., ostrzeż ją, że w sytuacji, gdy ktoś zapyta cię o opinię na jej temat, uprzedzisz, iż nie oddaje długów. Obawa przed reakcją innych może zmusić ją do szybkiego zwrotu pieniędzy. Nie miej wyrzutów sumienia: osoba, która tak się zachowuje, nie zasługuje na przyjaźń i zaufanie. Nie musisz mieć skrupułów.

- Wyciągnij wnioski z tego przykrego zdarzenia, a następnym razem dobrze się zastanów, czy chcesz pożyczyć pieniądze komuś z pracy. Nie bój się odmówić, jeśli nie masz ochoty, a jeśli już to zrobisz, zadbaj, by mieć świadków. Przy większej sumie zawieraj umowę na piśmie.

Widzisz, jak koleżanka płacze w łazience

- Każda z nas ma czasem gorszy dzień - taki, gdy nic się nie układa, a wszystko wydaje się być pod górę. Czasem to po prostu PMS albo zły nastrój. Jeśli pracujesz z innymi kobietami, wiesz, że łzy od czasu do czasu są czymś naturalnym. Ale może się też zdarzyć, że oznaczają poważne kłopoty.

- Nie musisz z grzeczności udawać, że niczego nie zauważyłaś, delikatnie wycofując się do pokoju. Nie zostawiaj jej samej, poświęć chwilę jej problemom. Sama obecność drugiej osoby, świadomość, że obok znalazł się ktoś życzliwie nastawiony, jest krzepiąca.

- Podejdź do niej, połóż rękę na ramieniu, podaj chusteczkę i spytaj, czy możesz pomóc. Jeśli odpowie, że nie, nie nalegaj. Ale daj do zrozumienia, że jesteś gotowa w każdej chwili pogadać.

- Nie narzucaj się jednak, jeśli czujesz, że ona nie ma ochoty na towarzystwo i zwierzenia. Nie czuj się urażona, jeżeli obcesowo powie ci, że woli być sama.

- Jeśli ona zacznie mówić, staraj się powstrzymać od komentarzy. Daj jej się wygadać. Nie bój się też zadawać "banalnych" pytań: czy zrobić jej herbaty, otworzyć okno, przynieść chusteczkę.

- Raczej nie pytaj wprost: "Co ci się stało?" i nie naciskaj, by ci odpowiedziała. By odpowiedzieć szczerze, potrzebne jest zaufanie i chęć do zwierzeń. A na to nie każdy moment jest dobry. Wystarczy, że potowarzyszysz jej w trudnej chwili i okażesz serdeczność. Wysłuchasz, jeżeli sama będzie chciała mówić. Na pewno ci tego nie zapomni. Może ta niewesoła scena w łazience będzie dla was początkiem pięknej przyjaźni?

Koleżanka przyszła z podbitym okiem

- Choć widok sińca pod okiem może być szokujący, postaraj się zapanować nad nerwami. Nie wykrzykuj na dzień dobry: "Ojej, ktoś cię pobił?". Koleżanka na pewno nie chce teraz zwracać na siebie uwagi. Ale nie udawaj też, że wszystko jest OK. Daj jej dyskretnie do zrozumienia, że w razie potrzeby jesteś gotowa pomóc.

- Nie wiesz, co się stało. Mógł to być nieszczęśliwy wypadek (potknęła się i upadając, uderzyła o mebel), ale mogła też paść ofiarą przemocy. Jak rozpoznać, z którą z tych dwóch sytuacji masz do czynienia? Zastanów się, czy ostatnio nie zmieniło się jej zachowanie? Może stała się smutna, bardziej roztargniona, ma napady złości? Jest towarzyska jak zawsze czy unika kontaktu? Jeśli jej zachowanie się zmieniło lub jeśli nie są to jej pierwsze obrażenia fizyczne, powinnaś zareagować.

- Nie zmuszaj jej do zwierzeń, nie wyciągaj na siłę opowieści na temat tego, co ją spotkało. Sama ci powie, kiedy będzie gotowa. Choć na pewno bardzo chcesz zrobić coś pożytecznego, nie wyskakuj z tekstem: "Wiem, że twój mąż cię uderzył, to drań, itd." To może wywołać odmienny skutek i sprawić, że całkiem zamilknie. Pamiętaj, że osoby doświadczające przemocy nie działają racjonalnie, a często mają poczucie winy w związku z tym, co je spotyka.

- Jeśli zacznie mówić, reaguj delikatnie: nie dopytuj, nie poganiaj. Czasem łatwiej się zwierzyć komuś spoza kręgu najbliższych. Wysłuchaj. Zrób wszystko, by koleżanka poczuła się z tobą bezpiecznie. Kiedy tak się stanie, zaproponuj jej fachową pomoc.

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: koleżanka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje