Koniec zbędnych ubezpieczeń i opłat

Każdy pewnie słyszał o polisolokatach czy różnych ubezpieczeniach dołączanych do kredytów, pożyczek, kont itp. Wiele z tych „produktów” klienci kupowali... niepotrzebnie, bo byli niedoinformowani. To ma się zmienić!

Na czym polegały nieuczciwe praktyki? Zaczęło się od tak zwanych polisolokat, które miały zapewnić klientom nie tylko szalone zyski, ale też ochronę ubezpieczeniową. Tylko że nierzetelni agenci i doradcy finansowi, którzy sprzedawali je w bankach i firmach doradczych, nie informowali klientów, że kupując taki produkt, są oni do niego przywiązani na wiele lat, a koszt zerwania polisolokaty jest ogromny.

Reklama

Na zakup wszelkiego rodzaju polis były narażone (i nadal są) głównie osoby, które zaciągają kredyty w bankach i szybkie pożyczki przez internet w firmach pożyczkowych, ale też kupujący inne ubezpieczenia. Co mówią nieuczciwi doradcy finansowi i agenci? Twierdzą, że:

- dzięki polisom "dokupionym do kredytu" spadnie jego oprocentowanie lub że będzie można spłacić go dużo wcześniej, bo polisa... zapewni środki na spłatę;

- nie ma ryzyka z inwestowaniem w fundusze kapitałowe, itd.

Koniec z naciąganiem

Od 17 kwietnia br. obowiązują przepisy, które mają chronić klientów przed nieuczciwymi praktykami. Zakazane już jest: - oferowanie tzw. polisolokat; - namawianie klienta na ubezpieczenie, które jest mu zbędne lub niedostosowane do jego potrzeb (np.: kredyt dla emeryta z ubezpieczeniem... od utraty pracy); - nakłanianie klientów do zakupu ubezpieczeń do kredytów i pożyczek przez stosowanie nierzetelnej informacji lub jej zatajenie; - oferowanie ubezpieczeń do kredytu czy pożyczki przez internet. Podst. prawna: nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (DzU z 2015, poz. 1634).

Nasze przepisy zostały dostosowane do unijnych. W prawie europejskim bowiem od dawna takie nieuczciwe praktyki są zakazane i karane (nazywane są "misselingiem", co oznacza nieczystą sprzedaż, świadome wprowadzanie klienta w błąd).

Inne korzyści dla klientów

Przypominamy, że już od 1 stycznia br. firmy ubezpieczeniowe mają też więcej obowiązków wobec swoich klientów: - muszą udzielać pełnych i zrozumiałych informacji o ubezpieczeniu przed zawarciem umowy (w tym o wszystkich kosztach umowy i ryzyku inwestowania w fundusze kapitałowe); - muszą informować o zasadach odstąpienia od umowy ubezpieczenia przez konsumenta. Podst. prawna: ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (DzU z 2015 poz. 1844).

Praktyczny poradnik dla klientów

Dzwoni do ciebie agent i namawia na kupno jakiegoś ubezpieczenia? Doradca w banku proponuje ci ubezpieczenie kredytu, lokaty, czy konta? Dobrze się zastanów, nim podpiszesz umowę, z którą będziesz związana na wiele lat. Oto wskazówki, które pomogą ci podjąć właściwą decyzję.

1. Upewnij się, z kim rozmawiasz, dopytaj agenta o jego doświadczenie. Pamiętaj: im dłużej pracuje w zawodzie, tym lepiej. Masz wtedy większą gwarancję, że ta osoba zna się na produktach finansowych, jakie oferuje i dobierze najlepszy dla twoich potrzeb.

2. Jeśli agent (lub doradca) wymijająco odpowiada na twoje pytania, bądź czujna! Pamiętaj: obecne przepisy nakładają na agentów obowiązek dokładnego informowania klienta oraz zbadania, jaki produkt będzie odpowiedni dla danej osoby (bo nie ma np. uniwersalnych ubezpieczeń dla każdego!).

3. Zapoznaj się dokładnie z warunkami umowy, sprawdź, czy podano wszystkie koszty. Pamiętaj: obecne przepisy nakazują, aby na wniosku do polisy były wypisane bardzo wyraźnie wszystkie koszty produktu. Klient musi się podpisać, że został o tym poinformowany.

4. Masz prawo odstąpić od umowy podpisanej z agentem (doradcą) w ciągu 30 dni. Pamiętaj: gdybyś jednak nie została poinformowana o prawie do odstąpienia od umowy, to będziesz mogła to zrobić nawet po upływie 30 dni od daty podpisania umowy.

5. Masz prawo złożyć reklamację u agenta lub bezpośrednio u ubezpieczyciela. Pamiętaj: towarzystwo ubezpieczeniowe ma 30 dni na odpowiedź na reklamację. Jeśli nie odpowie w tym terminie, to znaczy, że reklamację uwzględniono!

To nie koniec korzystnych dla klientów nowości w przepisach. Obecnie możemy złożyć reklamację nawet ustnie, np. dzwoniąc do ubezpieczyciela lub spotykając się z agentem. Co ciekawe: możemy udać się w tej sprawie do każdego agenta, który reprezentuje firmę ubezpieczeniową, do której chcemy złożyć reklamację. Agent ma obowiązek sporządzić protokół z ustnej reklamacji klienta i wysłać dokumenty w tej sprawie do firmy ubezpieczeniowej.

Po pomoc do rzecznika

Gdy będziesz mieć problemy z ubezpieczycielem, zwróć się do Rzecznika Finansowego.

To niezależny urząd, który może pomóc w sporach z firmami ubezpieczeniowymi. Przykładowo: jeśli zostałaś wprowadzona w błąd przy podpisywaniu umowy ubezpieczenia (polisy) u agenta, doradcy lub w banku, albo jeśli nie udzielono ci pełnych informacji, skieruj skargę do rzecznika na adres: Rzecznik Finansowy, Al. Jerozolimskie 87, 02-001 Warszawa.

Możesz też zadzwonić na dyżur ekspertów pod numer 22 333 73 25, w godz.: 8.00-10.00 (poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek) i 8.00-15.00 (środa). Więcej informacji znajdziesz na stronie Rzecznika Finansowego.


Marcin Nagórek, radca prawny

Kamil Szewczuk, własna agencja ubezpieczeniowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje