Reklama

Reklama

Księża wiedzą, że nie chodzisz do kościoła. Oto, co cię zdradza!

W całym kraju trwa właśnie wizyta duszpasterska, czyli kolęda. Duchowni odwiedzają nasze domy, by wspólnie się modlić, kolędować i lepiej poznać swoich parafian. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy z nich wiedzą, jak właściwie przyjąć księdza i swoim zachowaniem szybko zdradzają, że nie chodzą do kościoła!

Franciszkanie z Sanoka podzielili się na swojej stronie internetowej doświadczeniami z wizyt duszpasterskich, przyznając, że nie zawsze wyglądają one tak, jak by sobie tego życzyli, a parafianie popełniają wiele błędów. W pierwszej kolejności przypomnieli więc, jak powinni oni przygotować się do wizyty księdza. 

Po pierwsze, w dzień kolędy w domu powinni być wszyscy jego mieszkańcy. Księża ze sporym wyprzedzeniem zapowiadają wizytę duszpasterską, tak by wszyscy domownicy mogli zaplanować sobie ten dzień. Franciszkanie przypomnieli także, co powinno znaleźć się na stole w dzień kolędy. 

Reklama

- wyjaśnili. 

Niewłaściwe przygotowanie się do wizyty duszpasterskiej to nie jedyne błędy, popełniane przez parafian. Franciszkanie z Sanoka zdradzili, z jakimi trudnościami muszą zmagać się podczas kolędy. 

Po tym księża poznają, że nie chodzisz do kościoła!

Najczęstszym problemem, na jaki napotykają duchowni podczas wizyty duszpasterskiej jest "niewpuszczenie do mieszkania". Jak zdradzili księża z Sanoka, parafianie tłumaczą się, że nie są przygotowani, że nie wiedzieli o kolędzie i nie spodziewali się księdza w tym dniu. Czasami ksiądz zostaje wpuszczony do domu, ale na miejscu okazuje się, że spora część domowników jest nieobecna, a nierzadko opuściła dom zaledwie chwilę przed przybyciem kapłana. 

Według księży, takie zachowanie charakteryzuje najczęściej osoby, które są "na bakier" z Kościołem, boją się rozmowy z kapłanem, żyją w konkubinatach lub "nieprawidłowych związkach" i chcą ukryć ten fakt. Dotyczy to także młodzieży, która nie uczęszcza na lekcje religii lub osób, które mają np. problem z alkoholem. 

Księża z Sanoka przyznają, że są w stanie dość szybko odkryć, że parafianie nie uczęszczają na msze święte. Część z nich jest np. zdziwiona widokiem kapłana lub stwierdza, że "o, jakiś nowy ksiądz w tym roku do nas przychodzi!", podczas gdy duchowny pracuje w parafii już kilka lat. Część parafian nie zna nawet swojego proboszcza! 

Księża poskarżyli się na zachowanie parafian podczas kolędy. Najczęstsze błędy

Księża z Sanoka poskarżyli się także na agresywne zachowanie zwierząt, szczególnie psów:

- stwierdzili. 

Na koniec duchowni zauważyli, że część osób żyjących np. w konkubinacie nie dotrzymuje złożonych rok wcześniej obietnic i wciąż nie decyduje się na ślub. Taka sytuacja powtarza się czasem co rok.

Zobacz również: 

Przez 13 lat jej pokarmem była Eucharystia! 



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kolęda | wizyta duszpasterska | księża

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy