Malowanie domu zostaw na wiosnę, jeśli malujesz pokój - prześpij się w sąsiednim

Chcesz odświeżyć mieszkanie na jesień? Choć dzięki nowoczesnym technologiom farby miewają neutralny zapach, malując pokój noc warto spędzić w sąsiednim pomieszczeniu. Prace malarskie zewnętrzne - ze względu na temperaturę i wilgotność - lepiej wykonać latem.

"Dzisiaj stosowane są surowce, które muszą być bezpieczne i ekologiczne, co przekłada się również na zapach. Komfort aplikacyjny jest ważny, bo przekłada się na jakość wykonanej pracy. Dziś farby tak naprawdę nie zawierają szkodliwych składników, chociażby ze względu na przepisy i różne dyrektywy europejskie, które zostały wprowadzone. Dlatego też możemy czuć się bezpiecznie i pewnie stosując te produkty" - mówi Nikodem Kowalski, ekspert ds. farb.

Reklama

Jeśli przemalowujemy swoje mieszkanie nie znaczy, że na tydzień musimy je opuścić, żeby farba wyschła, a mieszkanie się wywietrzyło. "Okres sezonowania, czyli wysychania, może trwać pół dnia, jedną dobę albo trzy dni. Uzależnione jest to od warunków atmosferycznych, czyli od temperatury i wilgotności. Wietrzenie w dni deszczowe może nie przynieść dobrego efektu wysychania powłoki. Natomiast niekoniecznie przekłada się to na większą intensywność zapachu" - tłumaczy ekspert. W przypadku dzieci, jeśli chodzi o czas oczekiwania po malowaniu, jest podobnie. Dodatkowo, warto dotknąć i sprawdzić, czy farba wyschła.

Prace malarskie zewnętrzne lepiej wykonywać w sezonie wiosenno-letnim, kiedy jest wyższa temperatura powietrza i mniej opadów. Natomiast, jeżeli pracujemy wewnątrz, gdzie malujemy kaloryfer, meble, ścianę - możemy robić to cały rok. "Ważne jest świadome podejście do tej pracy i jej zaplanowanie. Jeżeli faktycznie robimy mały remont jesienią czy zimą, to wietrzenie w takich warunkach nie będzie intensywne, bo nikt na cały dzień nie zostawi otwartego okna i nie pójdzie przy nim spać. Wówczas lepiej przenocować w pokoju, gdzie nie było malowane" - radzi Kowalski.

W przypadku dzieci warto postawić na farby oparte na wodzie. "Produkty wodorozcieńczalne stanowią najbezpieczniejsze receptury w kontaktach bezpośrednich z człowiekiem. Dziś nowoczesne komponenty dorównują recepturom rozcieńczalnikowym i niekiedy przewyższają je, np. jeśli chodzi o czas schnięcia" - zauważa.

Ważne jest też oznakowanie gwarantujące, że produkt jest ekologiczny. "Są różne instytucje - najlepiej wybierać te, które są ogólnodostępne dla każdego producenta, dla każdego punktu sprzedaży, żeby mieć porównanie i najbardziej wiarygodne odniesienie" - przekonuje PAP Life ekspert.

Jeśli mamy dzieci, warto postawić na farby odporne na ścieranie, a nie wszystkie mają taką właściwość. "Są farby takie, że wystarczą dwie krople wody, lekkie przetarcie i docieramy się do surowego tynku. Stąd ważna jest konsystencja farby - gęsta lepiej trzyma się pędzla i układa się tak, jak malarz ją poprowadzi, a w efekcie lepiej "trzyma się" ściany. Dlatego należy dopytać o najwyższą klasę szorowania" - kwituje Kowalski. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje