Nawyki nie są naszym przeznaczeniem

Nawyki mogą zmienić nasze wyniki i osiągnięcia, na lepsze lub gorsze. Dotyczy to naszego zdrowia i stylu życia - podkreśla Kayla Itsines, jedna z najsłynniejszych fit blogerek. Chcesz zbudować nowe nawyki, wyznacz sobie cele - dodaje.

Kayla Itsines to gwiazda fitness młodego pokolenia. To przykład na to jak media społecznościowe przyczyniają się rozwijania karier młodych, kreatywnych - w tym wypadku również aktywnych. Ta 26-letnia Australijka ma na swoim Instagramie ponad 8 milionów obserwatorów, magazyn "Forbes" okrzyknął ją influenserką w dziedzinie fitness.

Reklama

Jej program Bikini Body Guides okazał się wielkim sukcesem dla niej samej, jak również dla milionów dziewczyn, które z wielkim powodzeniem odzyskały formę, piękną sylwetkę i pewność siebie. Sama Kayla Itsines w swojej najnowszej książce podkreśla jak ważne w drodze do sukcesu - niezależnie w jaki sposób go definiujemy - są dobre nawyki. Te wykonywane niemal automatycznie czynności, nad którymi nie zawsze się zastanawiamy mogą okazać się kluczem w realizacji celów albo powodem porażek.

- Nawyki są ważną częścią naszej codzienności, mogą zasadniczo zmienić nasze wyniki i osiągnięcia, na lepsze lub gorsze. Dotyczy to naszych wyborów dotyczących zdrowia i stylu życia. Nasze nawykowe zachowanie jest wyzwalane przez sygnały z naszego otoczenia jak również naszą osobowość. Niezależnie od tego, czy zakładamy kurtkę, kiedy jest nam zimno, czy jemy czekoladę, gdy czujemy się smutni, na wskroś składamy się z nawyków. Dobre jest to, że możemy na nasze nawyki wpływać, kontrolować je i zmieniać. Zatem możemy sami stworzyć taką strukturę nawyków, która zapewni nam spójność i pomoże w uzyskaniu pozytywnych rezultatów - wyjaśnia Itsines.

Jak tłumaczy w swojej książce "Siła nawyku" Charles Duhigg, nawyki to oszczędność czasu i energii dla naszego mózgu. Automatycznie wykonywane czynności, pozwalają skoncentrować się w tym czasie na innych, tych mniej wypracowanych.

- Zdaniem naukowców nawyki pojawiają się, ponieważ mózg bezustannie szuka sposobów na ograniczenie wysiłku. Jeśli tylko dać mu wolną rękę, mózg będzie próbował przekształcić każdą rutynową czynność w nawyk, ponieważ to właśnie nawyki pozwalają naszym umysłom na częstszy urlop - wskazuje Duhigg. Podkreśla jednak, że choć trudno jest zwalczyć te wypracowane przez lata schematy, nawyki nie są naszym "przeznaczeniem".

- Nawyki można ignorować, zmieniać, zastępować. Kiedy rodzi się nawyk, mózg przestaje w pełni uczestniczyć w podejmowaniu decyzji. Przestaje pracować aż tak ciężko lub zwraca się ku innym zadaniom. Wobec tego, o ile nie będziesz świadomie zwalczać nawyku - dopóki nie zastąpisz go innym - wzorzec będzie ujawniał się automatycznie" - wyjaśnia.

Itsines przekonuje, że zanim zaczniemy przełamywać schematy i pętle złych nawyków, należy się zastanowić, czy aby na pewno nowe zachowania, które chcemy zbudować, są tymi, które chcemy zaadoptować na stałe. 

- Najprostszym sposobem na znalezienie prawidłowych nawyków do zbudowania, jest zidentyfikowanie tych, które będą miały największy wpływ na powodzenie - dodaje.

Warto zatem spróbować np. jeden zły nawyk zastąpić jednym dobrym. Jeden niezdrowy posiłek zastąpić jednym zdrowym, 15 minut spędzone na kanapie zastąpić 15 minutami marszu. Sukcesywne wprowadzanie nowych schematów może okazać się łatwiejsze niż rzucanie się na głęboką wodę. (PAP Life)


autorka: Monika Dzwonnik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje