Spis treści:
- Osłabiony organizm potrzebuje pomocy. Jak wzmacniać odporność w czasie przedwiośnia?
- Moc imbiru i pomarańczy. To tylko kilka składników
- Przygotowując napar, nie popełnij tego błędu
Osłabiony organizm potrzebuje pomocy. Jak wzmacniać odporność w czasie przedwiośnia?
Przedwiośnie, które zaczyna się już w lutym lub w marcu i trwa zwykle do początku kwietnia, potrafi osłabić nasze zdrowie. Cieplejsze powietrze, ale także częstsze deszcze, przeplatane niekiedy powracającymi mrozami, a także notoryczny brak słońca, mogą wywołać złe samopoczucie.
Nie jest żadną tajemnicą, że w okresach przejściowych pór roku częściej chorujemy. Według danych Ministerstwa Zdrowia, chorobotwórcze drobnoustroje w zależności od typu powierzchni i temperatury, są w stanie przeżyć wiele lat, zatem zima nie unicestwia wirusów i bakterii. Dlatego, gdy nasze organizmy są po zimie osłabione, nie były one hartowane, to możemy być bardziej podatni na wszelkie drobnoustroje chorobotwórcze, które przetrwały zimę.
Dlatego zawsze warto dbać o higienę, która zmniejsza ryzyko przebywania wirusów i bakterii w naszym otoczeniu, ale też wzmacniać odpowiednio organizm.
Podnoszenie odporności jest procesem złożonym i nie zależy tylko od jednego czynnika. Warto jednak wprowadzić do swojej rutyny picie naparów. Jak zrobić w domu taki, który będzie działał niczym tarcza ochronne broniąca nas przed przeziębieniem?
Zobacz też: Dlaczego niektórzy nie chorują? Sekret świetnej odporności, otwiera się w nowym oknie
Moc imbiru i pomarańczy. To tylko kilka składników
Napar, który doda nam więcej sił w okresie przedwiośnia, jest niezwykle prosty. Większość składników kupimy w najbliższym sklepie spożywczym.
Potrzebne nam będą na jedną porcję (jeden kubek):
- 1-2 pomarańcze,
- kawałek świeżego imbiru,
- 1- laski cynamonu,
- pół płaskiej łyżeczki kurkumy w proszku,
- 4-5 goździków,
- 1 gałązka świeżego tymianku,
- 1 łyżka stołowa miodu,
- 1/2 cytryny.
Do kubka wsypujemy kurkumę, wyciskamy przez praskę obrany imbir, dodajemy goździki, tymianek i cynamon zalewamy wrzątkiem do 1/3 wysokości kubka.
W czasie gdy ta część naparu zaparza się, do osobnego naczynia wyciskamy sok z pomarańczy i połówki cytryny. Robimy to w wyciskarce do soków lub ręczną wyciskarką, odcedzając na sitku pozostałości po owocach.
Jeżeli napar nie zdążył jeszcze ostygnąć, dolewamy do niego nieco zimnej wody, tak by nie była to temperatura wrzenia. Dopiero wtedy do wcześniej sporządzonego naparu wlewamy wyciśnięty sok z pomarańczy i cytryny a na koniec dodajemy miód, całość mieszamy.
Zobacz też: Czy to jeszcze przeziębienie, czy już grypa? Jak je od siebie odróżnić?, otwiera się w nowym oknie
Przygotowując napar, nie popełnij tego błędu

Sporządzając napar z dodatkiem cytrusów, jak pomarańcza i cytryna, które bogate są w witaminę C i wspierają układ odpornościowy, uważaj na wrzątek.
Wysoka temperatura wody, taka sięgająca powyżej 70 stopni C, redukuje o 80 proc. zawartość witaminy C. Także z wrzątkiem nie powinno łączyć się miodu. Temperatura wyższa niż 48℃ powoduje dezaktywację probiotyków zawartych w miodzie, a to właśnie one są cenne w trakcie dbania o odporność.
Miód dodawany do wrzątku do naparu czy herbaty, spełnia wówczas wyłącznie rolę słodzika i traci swoje wartości.
Zobacz także: Nie tylko witamina D i C. Za słabą odpornością stoi niedobór tych składników, otwiera się w nowym oknie










