W jaki sposób ćwiczenia poprawiają nastrój?

Umiarkowany trening aerobowy to najlepszy sposób na poprawę nastroju, tak twierdzą naukowcy. Jednak, jak zaznacza biegacz, dziennikarz Scott Douglas, każda aktywność, która sprawia nam przyjemność i którą wykonujemy wpływa korzystnie na nasz dobrostan.

"Jeśli chcesz poprawić swój nastrój, najważniejszą rzeczą w treningu jest to, że istnieje. To, w jaki sposób planujemy swoją aktywność, jej długość, intensywność - może zwiększyć jej wpływ na nasz nastrój" - opisuje na łamach "Washington Post" dziennikarz i biegacz Scott Douglas.

Reklama

Jak wyjaśnia, poprawa nastroju po treningu to wynik nie tylko wzrostu poziomu endorfin. Wskazuje, że w trakcie treningu dochodzi do nieznacznego wzrostu temperatury rdzenia, co zmniejsza napięcie mięśni.

"Po treningu układ nerwowy jest "wyciszony", mięśnie są bardziej zrelaksowane, a to dostarcza informacji do mózgu, który interpretuje to jako dobre samopoczucie" - wyjaśnia J. Carson Smith, profesor kinezjologii na University of Maryland.

Istotne jest jednak nie tylko to, co dzieje się w naszym ciele. Wykonany trening wzbudza w nas poczucie sprawczości, przełamywania własnych barier, złych nawyków, przyzwyczajeń, jest również potwierdzeniem, że potrafimy osiągać stawiane sobie cele. Satysfakcja przesłania odczuwane zmęczenie.

Douglas wyjaśnia, że ćwiczenia aerobowe w porównaniu np. z podnoszeniem ciężarów zdają się być bardziej skuteczne w poprawianiu naszego nastroju. Choć jak sam przypomina najlepszy dla naszego samopoczucia jest trening, który wykonujemy i który sprawia nam przyjemność.

"Nawet 10-minutowy spacer wokół bloku zwiększa przepływ krwi i daje szansę na poprawę nastroju. Choć, jak wynika z większości badań, następuje to po 20 minutach ćwiczeń. Poziom endorfin zaczyna gwałtownie wzrastać po około godzinie umiarkowanego wysiłku aerobowego" - wyjaśnia Scott Douglas. Zaznacza jednak, że długość treningu zależy od naszej wytrzymałości, podobnie jak jego intensywność. Najskuteczniejsze i najbardziej korzystne dla "chemii naszego mózgu" są treningi o umiarkowanej intensywności.

Douglas zachęca, aby w miarę możliwości, trenować na świeżym powietrzu. "Szkoccy naukowcy zbadali fale mózgowe osób, które przechadzały się przez trzy części Edynburga - centra handlowe, park miejski i ruchliwą dzielnicę handlową i rozrywkową. W ciągu ośmiu do dziesięciu minut, które badani spędzili w parku, aktywność mózgu związana z frustracją spadła, podczas gdy aktywność związana z medytacją i spokojem wzrosła" - wspomina dziennikarz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje