Reklama

Reklama

Kłopoty Małgosi

Małgorzata Rozenek przechodzi teraz nerwowe chwile. Gwiazda TVN jest niepewna swojej zawodowej przyszłości. Także dlatego zmieniła ślubne plany. Co jeszcze spędza sen z oczu Perfekcyjnej Pani Domu?

"Małgosia przełożyła swoje ślubne plany. To nie jest teraz najlepszy temat do rozmowy", zdradza nam koleżanka Małgorzaty Rozenek (36).

Reklama

Gwiazda i Radek Majdan (43) mieli się pobrać w czerwcu - tak ustalili podczas grudniowych zaręczyn. Według niektórych źródeł para wybrała już miejsce ceremonii, a nawet zleciła zaprojektowanie zaproszeń. Jednak nie wszystko ułożyło się po myśli Rozenek. Przede wszystkim skomplikowała się jej zawodowa przyszłość.

Piekielna... niepewność

Nie da się ukryć, że po sukcesach Perfekcyjnej Pani Domu kariera Małgorzaty nieco zwolniła. A przecież "Piekielny hotel" z jej udziałem miał być przebojem wiosennej ramówki TVN. Program osiągnął jednak oglądalność na poziomie 1,65 miliona widzów, co jest wynikiem dalekim od oszałamiającego. W dodatku Małgosi jako prowadzącej zarzucono brak wiarygodności oraz nieznajomość branży hotelarskiej, którą zgodnie ze scenariuszem miała "uzdrawiać".

W mediach pojawiły się plotki, że kolejny sezon stoi pod znakiem zapytania. "Rozmowy wciąż trwają. Na razie niczego nie możemy wykluczyć. Możliwe, że program wypadnie z najbliżej ramówki", mówi nam osoba z produkcji "Piekielnego hotelu".

Niewygodny powrót eksżony

Zawodowe kłopoty sprawiły, że Małgosia zrobiła się ostatnio nerwowa. To musiało się oczywiście odbić na jej związku z Radosławem Majdanem. Uważni obserwatorzy zauważyli, że między zakochanymi nie ma już tej chemii, którą było widać na początku ich relacji.

Co gorsza, niedawno do stolicy przeprowadziła się była żona Radosława, Sylwia Majdan, z którą sportowiec utrzymuje dobre relacje. Ostatnio byli małżonkowie spotkali się na jednej z imprez. Chętnie pozowali razem do zdjęć i widać było, że wciąż bardzo lubią swoje towarzystwo.

Ślub huczny, ale nie teraz...

Od dwóch tygodni Małgosia ma wolne - zakończyła już zdjęcia do programu i nie żyje na walizkach. Mogłaby spokojnie zająć się przygotowaniami ślubnymi. Ale teraz nie ma do tego głowy - z niecierpliwością oczekuje na decyzję władz TVN w sprawie "Piekielnego hotelu". I przyjmuje dodatkowe zlecenia na prowadzenie prezentacji.

Podobno kuszą ją producenci "Tańca z gwiazdami". Jeśli TVN jej nie zatrzyma, Rozenek może skorzystać z propozycji Polsatu i przy okazji poćwiczyć taneczne kroki przed własnym ślubem. Tym bardziej, że myśli o hucznym weselu. "Małgosia marzy o ślubie z mnóstwem gości, ale raczej dopiero za rok" zdradza nam koleżanka gwiazdy.

Józef Bulski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje