Reklama

Reklama

Jak odnaleźć spokój?

Każdy z nas żyje w stresie - większym lub mniejszym. Czynnikiem stresogennym może być wszystko - poczynając od tłoku w autobusie, na własnych myślach kończąc.

Wytwarzana w stresie adrenalina nie jest już w stanie spełnić swych pierwotnych zadań - tzn. pomóc w walce lub ucieczce. Stan niepokoju, przygnębienia, rozdrażnienia, czy poczucia bezsilności staje się chroniczny. Dopaść może każdego - dyrektora i sprzedawczynię, nauczyciela i sprzątaczkę, ucznia i emeryta.

Próbujemy wyrobić sobie różne sposoby łagodzenia stresu - zakupy, sport, rekreacja, czytanie ulubionych książek, słuchanie muzyki, ale ciągle marzymy o jakimś niezawodnym sposobie poradzenia sobie ze skołatanymi nerwami.

Reklama

Aby rozszerzyć repertuar uspokajających czynności, można np. skorzystać z wieloletniej praktyki i badań Australijczyka Paula Wilsona, który niejako "kolekcjonuje" techniki odnajdywania spokoju, również te, które są dla nas egzotyczne: chińskie, arabskie, gwatemalskie czy indyjskie.

Najbardziej jednak korzystnymi technikami są te, które działają długofalowo i bazują na oddechu, dotyku i pracy wyobraźni. Stosowane stale - pozwolą zmienić nawyki i odnaleźć spokój.

Prawidłowe oddychanie

Bardzo ważne jest oddychanie. Okazuje się, że ta czynność fizjologiczna bez której nie sposób żyć - wcale nie przez wszystkich jest wykonywana prawidłowo.

Tzw. elegancka sylwetka - wciągnięty brzuch i pierś wypięta do przodu - wcale nie wychodzi nam na zdrowie. Powinno się bowiem oddychać przeponą, czyli brzuchem.

W czasie głębokiego oddechu należy rozciągnąć płuca w dół, a nie ku górze. W czasie prawidłowego oddychania ma się ruszać brzuch, a nie ramiona i klatka piersiowa. Oddychanie "piersiowe" jest płytkie i nieefektywne.

Gdy powietrze wypełnia dolną część płuc wówczas organizm dotlenia się, a mózg produkuje endorfiny - hormony szczęścia i spokoju. Joga proponuje wiele ćwiczeń oddechowych, z którymi można zapoznać się w książkach lub na prowadzonych przez specjalistów zajęciach praktycznych.

Dobroczynna wyobraźnia

Wykorzystując wyobraźnię, a więc to, co każdy z nas "ma w głowie" możemy w sposób znaczący wpływać na swój stan emocjonalny. Jeżeli negatywne myśli i wyobrażenia mogą być potężnymi stresorami, to pozytywne myśli i wyobrażenia mogą być potężnymi narzędziami walki ze stresem.

Kilkuminutowe sesje wizualizacji pozwolą wyciszyć się i odnaleźć upragniony spokój.

Siadamy lub kładziemy się w wygodnej pozycji, zamykamy oczy i uruchamiamy naszą wyobraźnię. Przypominamy sobie jakiś piękny widok, szczęśliwe chwile lub wyobrażamy sobie spokojne i ładne miejsca, w których chcielibyśmy się znaleźć. Musimy nie tylko "zobaczyć" ten widok, ale także poczuć go wszystkimi zmysłami - usłyszeć szum drzew czy szum morza, poczuć ciepły wiatr lub wilgotną bryzę, poczuć zapach kwiatów, trawę czy piasek pod stopami, smak orzeźwiającej źródlanej wody itp.

Im więcej zmysłów jesteśmy w stanie uruchomić i im pełniejsza będzie wizualizacja, tym lepsze będą efekty, szybsze i trwalsze uspokojenie i wyciszenie, a tym samym lepsze samopoczucie psychiczne i fizyczne.

Wiele osób stosuje także afirmacje, czyli powtarzanie w mowie lub na piśmie, na głos albo w myśli pozytywnych sformułowań na temat swój i swojego życia.

Można je zapisywać na małych karteczkach i nosić ze sobą, albo umieszczać w domu na widocznych miejscach. Afirmacje dobrze działają, jeśli są krótkie, osobiste, pozytywne i wyrażone w czasie teraźniejszym - tzn. lepiej mówić "Jestem spokojna i wyciszona" niż np. "Nie będę się denerwować".

Aby afirmacje odniosły pozytywny skutek należy powtarzać je systematycznie kilka razy dziennie po 10-15 razy każdorazowo.

Uzdrawiający dotyk

Masaż, akupunktura, akupresura, ale także taniec, głaskanie, przytulanie czy inny kontakt cielesny z bliskim człowiekiem - doskonale odprężają.

Każda matka zna uspokajajacą siłę głaskania dziecka po główce czy twarzy. Potrzeby bliskiego, fizycznego kontaktu osób dorosłych nie są ani mniejsze, ani mniej ważne. Istnieje też wiele technik automasażu, które można opanować samemu i stosować w razie potrzeby.

(LID)

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: myśli | spokój

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje