Reklama

Reklama

Jak przetrwać kochając kłamcę?

Związek z inną kobietą, kryminalna przeszłość, uzależnienie od alkoholu, narkotyków, hazardu, zadłużenie, a nawet orientacja seksualna - to tylko niektóre sprawy w jakich mężczyzna może nas oszukać. Jak rozpoznać kłamstwo i co robić, gdy zostaniemy oszukane?

Kiedy prawda wychodzi na jaw, uginają się pod tobą nogi, nie możesz wziąć oddechu, a łzy same napływają do oczu. Nie rozumiesz, jak on mógł ci to zrobić i czy bycie razem ma jeszcze sens. Kłamstwo godzi w sam fundament waszego związku - w zaufanie. Psycholog Elżbieta Wilkowska tak wyjaśnia wpływ kłamstwa na związek: - To tak, jakby każde kłamstwo było cegiełką, cegłą lub kamieniem w murze nieporozumienia, który powstaje między partnerami. Zza takiego muru trudno się zrozumieć, trudno się do siebie zbliżyć.

Jak oni to robią?

Reklama

"Mój chłopak przez 4 lata utrzymywał, że studiuje, podczas gdy zaliczył tylko pierwszy rok. - opowiada 27-letnia Ania - przez te wszystkie lata co dwa tygodnie wyjeżdżał do innego miasta na "zajazdy" i "sesje", potrzebował też sporo czasu na "naukę". Niejednokrotnie pożyczałam mu pieniądze na "czesne". Jego studia były częścią naszych wspólnych planów. Rozmawialiśmy o tym, gdzie będzie pracować, że po magisterce weźmiemy ślub. Do tej pory nie wiem, jak daleko sięgały jego kłamstwa, co robił podczas tych wyjazdów, czy miał inną; ale zdaję sobie sprawę, że mogłam się zorientować dużo wcześniej, gdybym nie przymykała oczu na jego krętactwa, na wszystko co się w jego opowieściach nie zgadzało". Ania analizuje rozmowy z przeszłości i czuje się winna, że dała się oszukać. Czy rzeczywiście mogła rozpoznać kłamstwo?

Jak rozpoznać kłamcę?

Modne poradniki dotyczące mowy ciała podają listę gestów, które powinny budzić podejrzenia, ale wytrawny kłamca może patrzyć nam prosto w oczy i kłamać bez zająknięcia. Lepiej zwrócić uwagę na treść niż analizować gesty, które mogą być równie dobrze wynikiem braku pewności siebie.

Stworzenie spójnego, fałszywego świata to trudne zadanie, dlatego kłamca woli unikać szczegółowych wyjaśnień. Mętne tłumaczenia, fakty, które sobie przeczą, unikanie tematu, odpowiadanie pytaniem na pytanie, zbywanie ogólnikami - to sposoby powszechnie stosowane przez kłamców.

Dr Witkowski autor książki "Psychologia kłamstwa" zaleca zwrócenie uwagę między innymi na długość wypowiedzi: "Wypowiedzi kłamliwe są krótsze od prawdziwych i zawierają mniejszą ilość szczegółów, opisów ludzi i zdarzeń. Charakterystyczna jest w nich skłonność do generalizowania: występują w nich częściej wyrazy takie jak "nigdy", "zawsze", "wszyscy", "nikt". Pojawiają się słowa mające upewnić rozmówcę, takie jak np. "prawda", "naprawdę", "z pewnością"".

Niezawodnego sposobu na rozpoznanie kłamstwa nie ma, a sami kłamcy stosują kilka strategii, które pozwalają skutecznie odsunąć podejrzenia.

Chcesz mu wierzyć

To klasyczna filmowa scena: kobieta nakrywa partnera w łóżku z kochanką, a on wbrew wszystkiemu mówi: "to nie jest to, co myślisz". Chociaż na sali kinowej taka scena wzbudza śmiech, w życiu - o dziwo - to bardzo często działa. Mężczyźni z powodzeniem stosują tą prostą i skuteczną technikę - zaprzeczenie. "Ja nigdy bym tego nie zrobił" - powtórzone wielokrotnie nabiera takiej mocy, że wiele kobiet wierzy, choć ma przed sobą ewidentne dowody oszustwa. Tej wierze sprzyja lęk przed utratą partnera i stanięciem oko w oko z faktami.

"Skrzywdzony chłopczyk", czyli obrona przez atak

- On zawsze mi powtarzał, że najpaskudniejszą cechą jest podejrzliwość. Że występuje u ludzi, którzy sami mają czarne sumienia i dlatego patrzą na świat z obrzydzeniem. I ja oczywiście robiłam wszystko, żeby nie wyjść na osobę podejrzliwą - opowiada Asia. Kiedy okażesz swoje wątpliwości, możesz spotkać się z kontratakiem: to ty jesteś winna - szpiegujesz, sprawdzasz, nie ufasz. Może nawet dokonywałaś poważnych przestępstw: grzebałaś w jego rzeczach, sprawdzałaś telefon. W spisku mogą uczestniczyć znajomi, którzy rozpowszechniają kłamstwa na jego temat. Rezultat jest taki: on jest niesłusznie podejrzewanym niewiniątkiem i szkalowaną ofiarą, a ty powinnaś czuć się winna.

Z archiwum X

Chłopak Sylwii przepadł bez wieści na dwa tygodnie. Kiedy się odnalazł przedstawił interesujące wytłumaczenie: tajne służby zaangażowały go do niebezpiecznej misji na terenie działań wojennych, jakie toczyły się wówczas w byłej Jugosławii. Opowieść była barwna i śmiało mogłaby posłużyć za kanwę scenariusza filmowego, a jej kluczowym elementem było pełne uczucia: "musisz mi uwierzyć, mówię prawdę!". Mężczyźni z fantazją są w stanie przedstawić najbardziej niesamowite historie. "To zbyt nieprawdopodobne, by mogło być zmyślone" - nie jest wystarczającym argumentem, żeby dać wiarę takim opowieściom.

Dlaczego oni kłamią?

Znana amerykańska psychoterapeutka Susan Forward twierdzi, że są mężczyźni, którzy kłamią tylko dla samego kłamstwa: "Kłamią (...) a jeśli czegokolwiek żałują, to tylko tego, że kłamstwo się wydało. Kłamią dla samej satysfakcji oszukania cię i żeby się utwierdzić w tym, że są sprytniejsi niż wszyscy frajerzy wokoło".

Jeżeli jednak nie związałaś się z socjopatą, przyczyny dla których twój partner kłamie mogą być bardziej zrozumiałe. - Najczęściej ludzie kłamią z poczucia winy, z lęku przed odrzuceniem, lęku przed tym, że mogą okazać się słabsi, gorsi. - mówi psycholog Elżbieta Wilkowska - Niektórzy ludzie obawiają się zbytniej bliskości lub tego, że utracą nad sobą kontrolę. To bardzo indywidualna sprawa, na którą wpływ ma zarówno cały bagaż doświadczeń z przeszłości, jak i teraźniejsza sytuacja np. duże napięcie, stres - dodaje.

Kłamstwo nie musi prowadzić do rozpadu więzi: - Kłamstwa mogą się zdarzyć nawet w najlepszych związkach - zaznacza Elżbieta Wilkowska.

Jak reagować na kłamstwo?

Wściekłość i agresja są równie złą reakcja jak przemilczanie i udawanie, że niczego się nie widzi, albo wymyślanie usprawiedliwień dla jego postępowania. Aby ratować związek nadszarpnięty utrata zaufania, watro zastosować przemyślaną strategię. Psycholog Elżbieta Wilkowska radzi, jak postępować, kiedy zostaniemy okłamane przez partnera: - W takiej sytuacji na początku warto się uspokoić. Wyrzucanie w szale drugiej osobie kłamstw sprawi, że rozmowa może nie przynieść oczekiwanych rezultatów i może być raniąca dla obu stron. Przygotujmy warunki do poważnej, ale spokojnej rozmowy. Ton rozmowy jest istotny. Partner ma odczuć, że to dla nas cos niezmiernie ważnego. Dlatego taka rozmowa nie może odbywać się gdziekolwiek, pomiędzy powrotem z pracy a wyjściem na siłownię. Trzeba znaleźć miejsce i czas. Może trzeba wyjść z domu na spacer, może znaleźć inne ustronne miejsce, gdzie nikt nie będzie wam przeszkadzał. Ważne jest również zabezpieczenie odpowiedniej ilości czasu, by nie trzeba było się śpieszyć.

Rozmowa ratująca związek

Kiedy przygotujemy odpowiednie warunki, możemy przeprowadzić rozmowę: - Warto rozpocząć rozmowę spokojnie od powiedzenia partnerowi o swoich uczuciach i odczuciach - radzi Elżbieta Wilkowska i dodaje - O tym, jak kłamstwo czy kłamstwa wpłynęły na to, jak się czujemy. Warto powiedzieć, na czym nam zależy w związku, o tym jak ważna jest dla nas otwartość. Jeśli zrobimy to w sposób oskarżający, wtedy istnieje duża szansa, że partner będzie miał większe wyrzuty sumienia i że nie otworzy się przed nami. Dlatego musimy go przekonać, że ta rozmowa jest po to, by naprawić coś, co w związku może nie działa najlepiej, a czego przejawami są te kłamstwa. Warto zachęcić partnera do szczerości, do opowiedzenia o tym, co takiego czuł, że nie był w stanie powiedzieć prawdy. Warto również podkreślać, że bez szczerości wasz związek nie będzie miał szansy na przetrwanie, że jesteście oboje po to, by wspierać się w trudnych sytuacjach.

Jeżeli sytuacja jest bardzo trudna, można skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

Kaliber kłamstwa

Postawa wobec kłamstwa, zależy również od jego ciężaru gatunkowego. Są kłamstwa i zatajenia mające tak poważne konsekwencje, że można z ich powodu wytoczyć sprawę karną (np. zatajenie nosicielstwa wirusa HIV), sprawę o rozwód ("Za ważny powód rozkładu należy uznać zatajenie przed drugim z małżonków posiadania dziecka pozamałżeńskiego." - fragment orzeczenia Sądu Najwyższego) lub stwierdzić nieważność małżeństwa kościelnego (zatajenie choroby psychicznej).

Nawet kłamstwa mniejszego kalibru, które nie zaprowadza cię na salę sadową, niszczą związek i odbijają się na psychice oszukiwanej osoby. Wiele szkód da się naprawić, potrzebna jest jednak wola obu stron: - Jeśli oboje potraktujecie tę sytuację jako wirus, który zagraża waszemu związkowi, możecie wspólnie zadbać o większą odporność związku, wzmocnić go szczerymi rozmowami - mówi Elżbieta Wilkowska i dodaje - Być może twój partner czuje się niepewnie i potrzebuje wsparcia, może czuje się oceniany i kontrolowany. O tym wszystkim warto rozmawiać, bo tak rodzi się i wzmacnia wasza intymność i zaufanie, a zarazem siła waszego związku.

IG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje