Reklama

Reklama

Kandydat na ojca

Jestem zauroczony pewną kobietą. Jest cudowna, piękna, opiekuńcza, wyrozumiała... Powiedziałbym, że jest dla mnie idealna, ale jest jeden problem. Ma dziecko z poprzedniego, nieudanego związku.

Wydaje mi się, że właśnie dlatego spycha mnie jakby na drugi plan. Tu nie chodzi raczej o to, że nie nadaję się na ojca, ale o to, jakie jest jej zdanie na ten temat. Czy, będąc studentem, mam u niej jakieś szanse? Czy jestem z góry skreślony, bo nie jestem starszy i ustatkowany na tyle, by finansowo utrzymać rodzinę?

Reklama

Nie wiem, co taka młoda matka może myśleć o mnie, bo słyszałem różne mity na ten temat. Ale patrząc na nią, trudno mi uwierzyć, że nie znalazłaby dla mnie czasu, gdybym tylko miał pewność, że mam szansę.

I tu proszę was o pomoc i radę, czy powiem spróbować, czy też odpuścić i pozwolić jej znaleźć lepszego kandydata na ojca dziecka, ode mnie? Proszę, jestem zdesperowany, pomóżcie mi podjąć decyzję.

Pozdrawiam!

Maciek

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Dowiedz się więcej na temat: Ojców | kandydat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje