Reklama

Reklama

Nogi idealne

Profesor Bogusław Pawłowski, antropolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, prowadził badania nad wpływem długości nóg na postrzeganie atrakcyjności kobiet i mężczyzn.

Okazuje się, że nie zawsze dłuższe znaczy lepsze, ponieważ za długie kończyny nie dodawały uroku swoim posiadaczom.

Reklama

W eksperymencie wzięło udział 218 wolontariuszy i wolontariuszek. Pokazywano im siedem schematycznych rysunków postaci ludzkich obu płci. Wszystkie miały tę samą wysokość, różniły się tylko długością nóg. Należało je uszeregować pod względem atrakcyjności.

Za najpiękniejsze uznano te "osoby", których nogi były o 5 procent dłuższe od przeciętnych. Zgodnie z normami ustalonymi w badanej grupie, kobieta o przeciętnym wzroście (ok. 163 cm) powinna dysponować nogami o długości 77,5 cm. Gdy wydłużano je jeszcze o 10 procent, oceniano ją jednak jako mniej atrakcyjną.

Pawłowski wyjaśnia, że długie nogi są oznaką zdrowia, a krótkie wiążą się ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych oraz cukrzycy. Nie tak dawno pisaliśmy również, że u kobiet krótkie nogi oznaczają realniejsze zagrożenie chorobami wątroby.

Dziennikarze serwisu New Scientist triumfalnie rozgłaszają, że znaleziono odpowiedź na pytanie, czemu Kylie Minogue zdobywa od tylu lat tytuł gwiazdy z najpiękniejszymi nogami. Chodzi o idealne proporcje w odniesieniu do gabarytów reszty ciała. Wyjaśnienie to z pewnością spodobałoby się Leonardowi da Vinci...

Anna Błońska

Dowiedz się więcej na temat: nogi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje