Reklama

Reklama

Jak i po co malować paznokcie u stóp?

Podobno elegancka kobieta ma zawsze zrobiony pedicure, nawet jeśli go nie widać, ona wie, że jest zadbana od stóp do głów. „Nagie” paznokcie uchodzą za nieatrakcyjne, a latem, pokazywane światu w sandałkach, są, zdaniem niektórych, wręcz odrzucające. Czy na pewno?

Grzechem niektórych pań jest upiększanie ciała z pominięciem tzw. podstawy pielęgnacji. Oznacza to np. inwestowanie w hybrydę na paznokciach, przy jednoczesnym ignorowaniu poważnych problemów, jak narastające zgrubienia, pojawiające się przebarwienia czy zupełnie już nieestetyczny żółty, zrogowaciały naskórek.

Reklama

Większość osób przepytywanych na tę okoliczność stwierdzi, że długie paznokcie u stóp z pozostawionym tzw. wolnym brzegiem są wyjątkowo nieatrakcyjne. Z kolei za krótkie mogą zacząć wrastać, a pomalowane wyglądać dziwnie - tworząc kolorową "wysepkę" otoczoną skórą. Ratunek? Złoty środek.

Stopy zadbane, czyli utrzymywane we wzorowej higienie, z estetycznie spiłowanymi paznokciami, bez suchych skórek, popękanych pięt i zrogowaceń, będą się pewnie prezentować nieźle także w wersji saute, chociaż pociągnięcie ich paznokci nawet lakierem bezbarwnym lub cielistym poprawi ich wygląd.

Z pewnością niemalowane, a zadbane, będą się lepiej prezentować niż te, z których lakier zszedł już do połowy. Ozdóbki to rzecz gustu i własnego samopoczucia - są z reguły zbyt drobne, by zobaczyły i doceniły je osoby postronne. Pomyślisz, że mężczyźni w ogóle nie zwracają uwagi na takie detale, tylko od razu patrzą na całość? Zadbane stopy w sandałkach czy odkrytych butach na obcasie przyciągają męskie spojrzenia jak magnes. Higieniczne niedostatki również nie ujdą ich uwadze.

Malowanie paznokci u stóp letnią porą ma też uzasadnienie praktycznie - u obuwiu odkrytym łatwo o drobne zabrudzenia (piasek, żwir, kurz, etc.), z którymi trudno rozprawiać się na bieżąco, będąc poza domem. Z tego powodu kryjąca emalia na paznokciach będzie wówczas jak znalazł. Z pomalowanymi paznokciami każda kobieta poczucie się bardziej seksownie, szczególnie jeśli będzie to kolor wyrazisty, odcinający się od skóry. Z ciemnymi kolorami powinny uważać jednak posiadaczki naturalnie bardzo małej płytki, ponieważ te jeszcze ją optycznie pomniejszą.

Przebój roku 2019, czyli szare malowanie (lakierem hybrydowym lub zwykłym) powoli odchodzi do lamusa - nie był to trafiony trend, takie paznokcie u stóp wyglądają jakby były przybrudzone albo niezdrowe. 

Lepiej postawić na paznokcie neonowe lub ponadczasową klasykę: czerwień strażacką (lub pomidorową, jak kto woli), a także paznokcie w kolorze bordowym czy burgundowym. Kolory pastelowe (mięta, baby blue) sprawdzą się doskonale u posiadaczek opalonej skóry.

Pamiętaj, że nie musi być to ta sama emalia, która aktualnie zdobi paznokcie dłoni - ten zabieg jest już passe, a ze stopami i tak zawsze można poszaleć bardziej! Są też osoby, które z racji wykonywanego zawodu paznokci u rąk w ogóle nie malują, dlatego tak bardzo cenią sobie perfekcyjny pedicure.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje