Reklama

Reklama

Jak makijażem powiększyć sobie oczy? Swoje triki zdradzają makijażyści gwiazd

Wyraziste spojrzenie dodaje pewności siebie i sprawia, że każda kobieta czuje się bardziej atrakcyjna. Niestety, nie każda z nas może pochwalić się tak dużymi oczami, jakie ma Anja Rubik, Mila Kunis czy Angelina Jolie. Na szczęście jest jeszcze makijaż, którym naprawdę można wiele zdziałać, jeśli się chce optycznie powiększyć oczy. Swoje rady zdradzają holywoodzcy mistrzowie makijażu.

- Zawsze nakładaj korektor pod oczy, by zniwelować cienie. Wykonując makijaż oka, weź sobie do serca słowo "glow" (blask, rozświetlenie) - radzi w swoich tutorialach Pat McGrath, jedna z najbardziej znanych makjażystek na świecie, która współpracuje na co dzień z wieloma gwiazdami, m.in. Madonną, Naomi Cambpell, Jennnifer Aniston i Miley Cirus. Korektor wyrównujący koloryt skóry wokół oczu sprawi, że twarz będzie wyglądać na wypoczętą, a oczy nie będą zapadnięte. Z kolei rozświetlone jasnym połyskującym cieniem górne powieki oraz wewnętrzne kąciki oczu to pierwszy krok do tego, by oczy wyglądały na większe.

Reklama

Kolejna gwiazda wśród makijażystów, Patrick Ta, który maluje Gigi Hadid, Chrissy Teigen i Olivię Munn, w kwestii makijażu powiększającego oczy zawsze daje taką radę: 

- Jeśli wydaje ci się, że już dobrze roztarłaś cienie na powiekach, zrób to jeszcze raz. Zostań królową blendowania! - mówi. I trudno nie przyznać mu racji, gdy obserwuje się makijaże gwiazd, z którymi współpracuje. Kreski i ciemne cienie miękko połączone na górnej powiece otwierają optycznie oczy i sprawiają, że wydaje się one większe. Równie ważne jest porządne roztarcie pędzelkiem ciemnego cienia nałożonego na dolnych powiekach tuż pod linią rzęs.

- Nigdy nie żałuj mascary! - to rada, którą osobom chcącym zrobić makijaż powiększający oczy daje Sir John, wizażysta współpracujący z Beyonce. "Następnie podkręć rzęsy zalotką i jeszcze raz nałóż cienką warstwę maskary" - mówi. Jednym z jego trików jest także to, by w makijażu robionym na co dzień w czasie pandemii, na powieki zamiast cieni nakładać ulubiony rozświetlacz, który wygląda bardziej naturalnie, a wykonuje to samo zadanie - "otwiera" oko. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje