Kosmetyki do włosów masz w zasięgu ręki

Zimą, gdy włosy chowamy pod czapką, nie wyglądają one na zdrowe i zadbane. Łatwo elektryzują się, są bez połysku, bywa, że częściej wypadają. Możemy je wzmocnić domowymi metodami.

Zrezygnujmy, choć na chwilę z chemicznych, kupionych w drogerii odżywek i sporządźmy odżywki do włosów, jakimi posługiwały się nasze babcie. Nie zapomnijmy też o pielęgnacyjnych właściwościach ziół, takich jak pokrzywa, skrzyp, rumianek.

Reklama

Przynajmniej raz na dwa tygodnie wykorzystajmy odżywcze właściwości domowej odżywki. Przygotujemy ją z jednego żółtka, 2-3 łyżek oleju rycynowego i soku wyciśniętego z połówki cytryny. Wszystkie te składniki mieszamy na gładką emulsję, nakładamy na umyte włosy. Nakładamy na głowę jednorazowy czepek foliowy, owijamy jeszcze głowę grubym ręcznikiem i trzymamy taki kompres na włosach 1-2 godziny. Spłukujemy ciepłą wodą. Włosy odzyskają blask, będą odżywione i nabiorą świeżego wyglądu.

Włosy, które zbytnio wypadają wzmocni czarna rzepa. Obraną rzepę trzemy na tarce o drobnych oczkach, po czym wyciskamy z niej sok przez gazę lub bawełnianą szmatkę. Sok wcieramy w skórę głowy. Okręcamy ciepłym ręcznikiem i trzymamy go na głowie ok. godziny. Myjemy jak zwykle.

Jeśli starczy nam wytrwałości, zrezygnujmy na jakiś czas (np. na miesiąc) z gotowych szamponów. Zamiast szamponu użyjmy żółtka. Żółtko podczas mycia nim włosów nawet się trochę pieni. Pamiętajmy jednak o dokładnym spłukaniu. Ostatnie płukanie niech będzie z mieszanki ziół, takich jak pokrzywa, skrzyp, a do jasnych włosów - z rumiankiem lub rumiankiem rzymskim. Włosy odzyskają blask i wigor, będą nawet bardziej gęste i puszyste.

Nasze babcie używały do mycia włosów najchętniej deszczówki, która była po prostu wodą miękką. Dziś deszczówka nie jest zbyt czysta, ale możemy się ratować, myjąc włosy wyłącznie przegotowaną i przestudzoną wodą. (PAP Life)

autorka: Dorota Kieras (PAP Life)


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje