Makijaż według Gigi Hadid - kalifornijski błysk, albo nowojorska klasyka

Skąpana słońcem Kalifornia i wiecznie zabiegany Nowy Jork - te dwa miejsca stały się inspiracją dla Gigi Hadid do stworzenia linii kosmetyków do makijażu. Z jednej strony modelka stawia na blask, z drugiej na delikatne satynowe wykończenie.

"Gigi dużo podróżuje między Nowym Jorkiem a Kalifornią, chciała stworzyć coś, czego zawsze szukała. Są to dwie totalnie różne linie. Jedna jest inspirowana Nowym Jorkiem. Tu mamy bardzo dużo matów, satynowe wykończenie, jest ta charakterystyczna kreska na oku, która nadaje charakteru temu makijażowi. I usta w kolorze nude, bardzo charakterystyczne dla Gigi" - wyjaśnia Jarosław Juźwin, oficjalny makijażysta Maybelline.

Reklama

Drugi look to kalifornijski blask - pięknie rozświetlona, muśnięta słońcem twarz. Dopełnieniem są czerwone usta oraz świetlisty makijaż oka w ciepłej tonacji. Jak podkreśla makijażysta, ten styl nie jest zarezerwowany jedynie na sezon letni. Rozświetlenie to jeden z dominujących trendów nadchodzących sezonów, to również sposób na ożywienie naszej twarzy w mroźne, nierzadko pochmurne dni.

"Holograficzne rozświetlacze są niezwykle modne. Dzięki temu uzyskujemy efekt bardzo odświeżonej skóry. W zależności od tego jak zaaplikujemy produkt możemy uzyskać efekt bardziej dyskotekowy albo bardziej naturalny. Mamy też złoto. Te rozświetlacze możemy stosować na kilka sposobów - możemy wykorzystać je do konturowania twarzy lub jako cienie do powiek" - wyjaśnia Juźwin.

Odchodząc od mody mocnego konturowania, najnowsze trendy zachęcają do "rzeźbienia" twarzy światłem.

"Rozświetlacz na pewno możemy wykorzystać do ust - wtedy tworzymy na nich efekt 3D. Aplikujemy produkt na łuk kupidyna, a także na czubek ust i na dolną wargę. Dodatkowo nakładając go na matową pomadkę możemy uzyskać piękny błysk. Także oczy można wspaniale podkreślić właśnie za pomocą rozświetlacza - uzyskujemy bardzo świeży makijaż. Potem tylko tusz do rzęs, pomadka i właściwie cały makijaż jest gotowy" - zapewnia ekspert.

Jak podkreśla makijażysta Maybelline blask to synonim młodości i świeżości, zatem piękny świetlisty efekt odejmuje nam również lat.

"Od dawna powtarzam, że rozświetlenie policzków, cery, baza pod makijaż, która jest rozświetlająca zawsze ściąga zmęczenie i odejmuje lat. Kobiety dojrzałe nie powinny bać się światła, piękny glow odmładza i odświeża nasz wygląd. Taki makijaż nie tylko niweluje mankamenty urody, pozwala również podkreślić atuty naszej urody. Nie bez kozery rozświetla się łuk kupidyna" - dodaje.

Styl kalifornijski to również doskonałe antidotum na niepogodę i męczącą zimę.

"Niektórzy wyjeżdżają na wakacje, my możemy sięgnąć po słońce w tubce. Nie dostosowujmy makijażu do pory roku, bawmy się nim, a czasem, za jego pośrednictwem, przełamujmy tę niesprzyjającą aurę. Zatem jeśli odpowiada nam styl California glow, to nośmy w sobie to słońce przez cały rok" - zachęca makijażysta. (PAP Life)

autorka: Monika Dzwonnik


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje