Reklama

Reklama

​Makijażystki gwiazd radzą, jak dobrać odcień różowej szminki

Wraz z łagodzeniem pandemicznych obostrzeń, a co za tym idzie coraz rzadszym noszeniem maseczki ochronnej, pierwsze skrzypce w makijażu znów zaczęły odgrywać mocno podkreślone usta. W tym sezonie postawmy na róż - błyszczące i matowe szminki w kolorze fuksji lansowali na wybiegu Tom Ford i Versace. "Różowe usta jednoznacznie kojarzą się z latem. Wbrew pozorom pasują do wielu stylizacji i nadają się na różne okazje" - przekonuje Bryony Blake, wizażystka Gillian Anderson.

Tego lata makijażowe trendy zostały zdominowane przez wyraziste barwy. Zamiast minimalistycznych, dyskretnych odcieni beżu i brązu, eksperci radzą nam wybierać odważne, neonowe kolory i śmiało eksperymentować z wyglądem. Globalna tendencja do mocniejszego niż dotąd podkreślania urody ma swoje oczywiste uzasadnienie - wraz z łagodzeniem pandemicznych obostrzeń, a co za tym idzie coraz rzadszym noszeniem maseczki ochronnej, zaczęłyśmy celebrować możliwość malowania się w bardziej efektowny, przykuwający wzrok sposób. Nie dziwi zatem, że w tym sezonie nastąpił triumfalny powrót szminki. Jeśli chcemy odświeżyć nieco swój wakacyjny look, klasyczną czerwień zamieńmy jednak na dziewczęcy, soczysty róż.

Reklama

Odważne odcienie różu królowały na pokazach najbardziej uznanych domów mody - błyszczące i matowe szminki w kolorze gorącej fuksji zostały wykorzystane przez wizażystów takich marek, jak Tom Ford czy Versace. "Różowe usta jednoznacznie kojarzą się z latem. Wbrew pozorom pasują do wielu stylizacji i nadają się na różne okazje" - przekonuje w rozmowie z "The Independent" makijażystka gwiazd Bryony Blake. Na przestrzeni lat współpracowała ona m.in. z Amandą Holden, Holly Willoughby i Gillian Anderson. "Prawdopodobnie każda z nas ma swoją ulubioną czerwoną szminkę. A co z różem? Pora zaprzyjaźnić się z tym kolorem, bo to obecnie jeden z najgorętszych trendów" - dodaje ekspertka.


Panie, które dotychczas nie malowały ust na różowo, mogą odczuwać uzasadnione wątpliwości. Jak podkreśla wizażystka Aimee Connolly, która wielokrotnie pracowała przy londyńskich i paryskich tygodniach mody, kluczem do sukcesu jest dobranie odpowiedniego, idealnie dopasowanego do naszej karnacji odcienia. "Róż prezentuje się znakomicie zwłaszcza na chłodniejszych odcieniach skóry. Możemy wówczas sięgnąć zarówno po zgaszony pudrowy róż, jak i wyrazistą fuksję czy ciemną wiśnię. Posiadaczki cery o cieplejszym odcieniu będą natomiast wyglądać fantastycznie w łososiowym lub koralowym różu. Panie o ciemnej karnacji mogą bez obaw sięgnąć po wyraziste, kontrastujące ze skórą kolory, jak wspomniana fuksja" - wyjaśnia Connolly.

Cenną wskazówką może być również preferowany kolor biżuterii. "Jeśli nosisz złotą biżuterię, wybierz cieplejsze odcienie różowej szminki, jeśli zaś nosisz srebro - zdecyduj się na chłodniejszą wersję różu" - podpowiada wizażystka. I dodaje, że aplikując różową pomadkę warto użyć konturówki w tym samym odcieniu. "Konturówka nie tylko podkreśla kształt warg, ale także zmniejsza ryzyko rozmazywania szminki, co jest bardzo istotne w przypadku mocnych, wyrazistych kolorów. A tym, co liczy się najbardziej, jest twoja pewność siebie. Jeśli pomalujesz usta różową szminką i poczujesz się fantastycznie, noś ją z dumą!" - konkluduje Connolly.

***
Zobacz również:


Modna fryzura na lato! Ostre cięcie i elegancja

Jak wybielić zęby w domu?

Manicure tytanowy krok po kroku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje