Reklama

Reklama

Mocno podkreślone brwi są passe

Brwi są niczym unikalny kod naszej twarzy i nieograniczone źródło inspiracji dla makijażystów. W tym sezonie odchodzimy od mocno wyrysowanych brwi, w makijażu króluje naturalność i lekko wyczesane brwi.

Mówimy, że brwi są ramą dla oczu, ale pamiętajmy, że są one również ramą dla całej twarzy. Co ciekawe, ich odpowiednia stylizacja pozwala optycznie zniwelować pewne mankamenty urody. Często mówi się, że idealnie wystylizowane brwi, są jak lifting bez skalpela.

"Obecnie bardzo modny jest styl wyczesanych brwi. Jest to trend, który jest widoczny na Instagramie. Równocześnie dziewczyny odchodzą od trendu mocno wyrysowanych, podkreślonych brwi i skłaniają się ku większej naturalności. Zatem mamy coraz mniej wyrazistej kreski, pomady, coraz więcej swobody i naturalności" - wyjaśnia Hanna Jakubowska, National Brow Artist z Benefit Cosmetics.

Ten makijażowy trend z pewną ulgą przyjmą te dziewczyny, które zostały obdarzone dość gęstymi brwiami, a co z tymi, które nie mogą się poszczycić tą solidną "ramą" dla oka. Tu pomocne będą makijażowe triki.

"Jeśli chcesz uzyskać efekt naturalnych brwi, a nie masz do dyspozycji zbyt wielu produktów, możesz sięgnąć po bardzo precyzyjną kredkę i dorysować jedynie kilka poszczególnych włosków. Nawet jeśli brwi są delikatne, dorysowanie kilku włosków, doda im objętości. Żeby utrwalić efekt możemy nałożyć bezbarwny albo lekko koloryzujący żel. Jednym słowem bawimy się trochę w malarza" - instruuje Jakubowska.

Reklama

Brwi już od wielu sezonów są jednym z kluczowych makijażowych trendów. Światowej sławy wizażyści często eksperymentują z ich kształtem i gęstością. Na pokazach można było również dostrzec wybielone brwi. Ale taki zabieg sprawdza się jedynie na wybiegach, ponieważ brwi są "komunikatem" i wyrazem naszych emocji. Jak podkreślają psychologowie, jest to element, który jest konieczny w ekspresji emocjonalnej.

Badacze na podstawie ciekawych eksperymentów, doszli do jeszcze jednego, dość zaskakującego, ale i ciekawego wniosku. Mianowicie, określili brwi mianem "linii papilarnych" twarzy.

Naukowcy z University of Lethbridge w Kanadzie, przeprowadzili w 2015 r. badania mające na celu określenie znaczenia brwi w percepcji ludzkiej twarzy. Badanym, którzy wzięli udział w eksperymencie, przedstawiono fotografie 25 gwiazd bez brwi, następnie wyświetlono zdjęcia gwiazd bez oczu. Co ciekawe uczestnicy badania w 56 proc. prawidłowo zidentyfikowali zdjęcia gwiazd bez oczu, i nie mylili się w 46 proc., co do tożsamości gwiazd bez brwi. Co zdaniem badaczy wskazuje, że brwi są istotnym elementem rozpoznawczym w ludzkiej twarzy.

"Brwi, podobnie jak oczy, usta, nos stanowią unikalny kod, który pozwala nam się identyfikować. Brak z pozoru tak mało znaczącego elementu jak brwi prowadzi do zaburzenia procesu wizualnego rozpoznawania twarzy" - przyznaje autor badania, psycholog Javid Sadr.

Dr Jean Carruthers, autor artykułu wskazującego na rolę społeczną, jaką odgrywają brwi, zauważa, że stanowią one nie tylko element konieczny do wyrażenia emocji, ale również przykuwają one uwagę. 


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje