Reklama

Reklama

Najpopularniejszy żel z apteki. Ulga za grosze

Ten ziołowy produkt doceniono już dawno temu, ale w dzisiejszych czasach jest naprawdę nie do przecenienia. Remedium na zasinienia, opuchliznę, podrażnienia, suchość skóry i zmęczenie. A wszystko to w formie lekkiego kremu.

Ziołolecznictwo ma coraz więcej zagorzałych fanów. Z kilku powodów – opiera się na substancjach pochodzących z natury, ma długą tradycję, jest tanie i w wielu przypadkach bardzo skuteczne. To sprawdzona alternatywa dla sztucznych substancji. Nie tylko tych stosowanych od środka, ale i zewnętrznie. Najlepszym dowodem jest rosnąca popularność kosmetyków roślinnych.

Reklama

Maść arnikową, kasztanową czy nagietkową można kupić w aptece już za kilka złotych, a ich działanie jest bardzo wszechstronne. Śmiesznie tani krem jest w stanie poprawić koloryt skóry, zniwelować widoczność rozszerzonych naczyń krwionośnych, zmniejszyć obrzęk czy cienie pod oczami. 

Jeśli lubisz takie budżetowe specyfiki, nie możesz zapomnieć o ptasich oczkach i złodzieju mlecznym. To zwyczajowe nazwy cudownej rośliny.

Dobry pasożyt

To świetlik łąkowy, znany też jako lekarski. Choć należy do rodziny trędownikowatych, na pewno nie zrobi nam krzywdy. Występuje pospolicie w całej Polsce i uważany jest wręcz za półpasożyta, ale trudno w ten sposób go traktować. Roślina o drobnych, białych kwiatach od setek lad znana jest ze swoich leczniczych właściwości.

Napar najczęściej stosowany był przy zapaleniu spojówek, jęczmieniach oraz innych dolegliwościach oczu. Kiedy są zmęczone, przesuszone, podrażnione lub łzawią. W medycynie ludowej Euphrasia rostkoviana Hayne (łac.) bywa stosowana również przy kłopotach z żołądkiem, wątrobą, obniżonym ciśnieniu czy problemach ze snem.

Ale nie tylko, bo wchodzi również w skład preparatu kosmetycznego.

Kosmetyk naszych czasów

Żel ze świetlika kosztuje niewiele, ale według zwolenników, potrafi zdziałać cuda. Ma działanie nawilżające, dzięki czemu skóra wokół oczu odzyskuje blask, staje się napięta, jędrna i elastyczna. Niweluje oznaki zmęczenia, takie jak sińce czy zaczerwienienie. Działa też wspomagająco przy opuchliźnie i pieczeniu.

Produkty tego typu zazwyczaj są przebadane zarówno dermatologicznie, jak i okulistycznie. Można je stosować bezpośrednio pod oczami, ale również na powieki. Szczególnie polecane są osobom, które spędzają dużo czasu przed monitorem, palą papierosy, są narażone na zanieczyszczone powietrze czy różnego rodzaju pyły.

Zadziałają nie tylko na skórę wokół narządu wzroku, ale mogą zapobiec również stanom zapalnym samego oka. Cena: od pięciu do kilkunastu złotych.

Rozlicz PIT online już teraz lub pobierz darmowy program

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje